Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 229 998 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Paluchy czosnkowo-serowe

niedziela, 12 lipca 2009 20:11

Paluchy czosnkowo-serowe

 Moje ostatnie odkrycie... przepyszne  bułeczki serowo-czosnkowe o cudownej ziołowej woni i fikuśnym kształcie ...numer jeden naszych grilowych biesiad:) smakują dosłownie każdemu, nawet dzieciaki za nimi przepadają ,gdyż w smaku delikatnie przypominają pizzę :)
Przepis z bloga:
"Muffinki i nie tylko".
Polecam.




Składniki: na dużą porcję.

 - 1 kg mąki
 - duża kostka drożdży
 - 2 łyżki cukru
 - 2 szklanki ciepłego mleka
 - 2 jajka
 - olej
 - żółty ser

Dodatkowo:
 - szynka lub chudy boczek

Mikstura czosnkowa:

 - 2 jajka
 - oleju tyle ile roztrzepanych widelcem jaj
 - kilka rozgniecionych ząbków czosnku
 - spora ilośc ziół prowansalskich


W bardzo dużej misce wymieszać pokruszone drożdże z 2 łyżkami mleka, 2 łyżkami cukru ,2 łyżkami mąki i pozostawić do wyrośnięcia.
Następnie dodać resztę mąki, mleka, jajka i wyrobić ciasto, na koniec dodać oliwę w takiej ilości ,aby ciasto odchodziło nam od rąk. Pozostawić do wyrośniecia.
Brać po małym kawałku ciasta, rozwałkować i kroić na paski (dł.2-3 cm - szer.min.10cm.)
Każdy pasek posmarować miksturą czosnkową:



Nastepnie paski złożyć na poł (częścia pomalowaną) i chwyciwszy z dwóch końców zwinąć w rulon w przeciwległych kierunkach.



Każdy zrulowany pasek, posmarować ponownie miksturą a na wierzch ułożyć małe  kawałki żółtego sera.



Piec w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach C, przez 20 min.
Tuż po wyjęciu z pieca każdą bułeczkę obsypuję delikatnie gruboziarnistą  solą.
Podawać z sosem czosnkowym lub ketchupem ,również jako dodatek do potraw grilowych.

Wersja wzbogacona:

W wersji delux do każdej bułeczki przed złożeniem, wkładamy cienki plasterek szynki lub chudego boczku a dopiero pozniej roluje.
Smacznego:)






Wpis ten bierze udział w zabawie pt."Zabawa z drożdżami"

      Zabawa z Drożdżami                  



komentarze (29) | dodaj komentarz

Niemiecki chleb wiejski

niedziela, 19 kwietnia 2009 17:03
                                               

                                                 


Niemiecki chleb wiejski

Temu chlebkowi mówię zdecydowane "tak" :)
Bardzo lubię żytnie chleby,przywodzą mi na myśl dawne staropolskie babcine wypieki, takie z pieców chlebowych jakże inne od tych dzisiejszych serwowanych w sklepach.
Dlatego bardzo się ucieszyłam , gdy do 
"Weekendowej Piekarni" wybrano taki właśnie chleb.
Chleb był bardzo smaczny, , miał  chrupką skórkę , sprężysty miąższ oraz mnóstwo regularnych dziur , woń dodanych przypraw nadała mu wyjątkowego smaku. Przepis do ponownego wyróbowania:)
Ponieważ po wymieszaniu moje ciasto miało zbyt zbitą strukturę, dodatkowo dolałam ok.80 ml wody.
Przepis na chleb wybrała Liska.

Polecam:)




Składniki:
 (na keksówkę 27cm x 13cm).

 - 100 g (1/2 szklanki) aktywnego żytniego zakwasu (dokarmionego 12-24 godziny wcześniej)
 - 350 g (1,5 szklanki) wody
 - 5 g (1 łyżeczka) suszonych drożdży instant
 - 350 g (2 i 1/4 szklanki) mąki żytniej jasnej, chlebowej typ 720
 - 130 g (3/4 szklanki) mąki pszennej 
 - 20 g (1 łyżka) otrębów żytnich lub pszennych
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kminu indyjskiego
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kopru włoskiego
 - 1/4 łyżeczki zmielonego anyżu
 - 10 g (1,5 łyżeczki) soli morskiej

Dodatkowo:
 - 80 ml wody

Wlać wodę do dużej miski, dodać drożdże, mąkę żytnią, pszenną, otręby, przyprawy i sól.
Następnie wlać zakwas i dokładnie wyrobić ciasto.
Można to zrobić używając miksera: miksować 8 minut, następnie dać odpocząć ciastu i miksować pnownie przez 3-5 minut.
Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 2 - 2,5 godziny.
Ciasto mniej więcej podwoi swoją objętość.
Formę  wysmarować domowym smalecem i obsypać ziarnami słonecznika, sezamu, siemienia lnianego.
Przelać ciasto, posypać jego wierzch dowolnymi ziarnami i odstawić do wyrastania - ciasto wypełni całą formę.
Zajmie mu to ok. 1-1,5 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Na dno piekarnika wsypać 1/2 - 1 szklanki kostek lodu. lub umieścić naczynię z wodą.
Wstawić wyrośnięty chleb. Piec 10 minut.
Zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut.
Chleb jest upieczony, jeśli wyjęty z formy i popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.
Gdyby tak nie było, należy wyjąć go z formy i dopiekać jeszcze chwilę, 5-10 minut.
Po upieczeniu chleb spryskać wodą i wstawić do piekarnika na 3 minuty. Dzięki temu będzie miał błyszczącą skórkę.
Smacznego:)


       

komentarze (18) | dodaj komentarz

Chleb z czerwoną cebulą i oliwkami

piątek, 03 kwietnia 2009 9:10

Chleb z czerwoną cebulą i oliwkami

Ostatnim czasem rozmiłowałam  się w pieczeniu chlebków z przeróżnymi dodatkami, to zaskakujące jak jeden składnik może wpłynąć na cały smak i wygląd pieczonego chleba.
Chlebek  ładnie wyrósł, był  bardzo mięciutki, sprężysty, chrupki, z miąższem o mnóstwie malutkich pęcherzyków...z pewnością przypadnie do gustu smakoszą oliwek, gdyż ich smak jest w nim bardzo mocno wyczuwalny . 
Mąż był  zachwycony nowym smakiem chlebka , mnie osobiście  smakował średnio, a to dlatego ,że  ja nie znoszę oliwek ;) Mimo to pomijając moje odczucia i bazując wyłącznie na opinii męża ,chlebek polecam !
Przepis z "Poradnika Domowego".






Składniki: (na dwa dość spore bochenki )

 - 7 szklanek mąki pszennej typ 720 ,( dałam 6 szkl. m.pszennej typ 650 i 1 szkl. m. pszennej razowej typ 2000)
 - 2 czerwone cebule
 - 2 łyżki stołwe oliwy
 - 1 i 1/3 szklanki oliwek bez pestek  ( dałam 1:1 czarnych i zielonych)
 - 2 łyżeczki soli
 - 4 łyżeczki drożdży suszonych  ( dałam 10g zwykłych )
 - 3 łyżki posiekanej pietruszki, kolendry, lub mięty ( niestety nie dałam )
 - 2 szklanki ciepłej  ( nie gorącej!) wody

Cebulę pokroić w cienkie talarki i zeszklić na oliwie.
Do dużej miski wsypać mąkę, dodać przestudzoną cebulę, oliwki pokrojone w plasterki, drożdże , sól, oraz posiekaną pietruszkę lub inne zieleninę.
Wlać 2 szklanki wody.
Wszystko dokładnie wymieszać , jeżeli ciasto jest zbyt suche dolać ciepłej wody ,(ja dolałam około 0,5 szkl. więcej) .
Następnie zagniatać ciasto ok. 10 min.
Przełożyć do miski, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia ,aż podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę, podzielić na pół i uformować dwa bochenki,lub 16 małych podłużnych chlebków.
Przełożyć na natłuszczoną blaszkę, nakryć ściereczką i pozostawić aż wyrosną.
Włączyc piekarnik na 220 stopni C.
Wyrośnięte chlebki naciąć, posmarować oliwką i wstawić do piekarnika uprzednio spryskanego wodą.
Duże bochenki piec 40 min. natomiast małe 25 min.
Smacznego:)



komentarze (12) | dodaj komentarz

Chleb włoski z suszonymi pomidorami

środa, 01 kwietnia 2009 9:14

Chleb włoski z suszonymi pomidorami


Bardzo ciekawy chlebuś... mięciutki... pulchny... pachnący... o pięknym pomarańczowym kolorze miąższu i cudownym smaku suszonych pomidorów i cebuli.
Dla mnie to taki słoneczny letni bochenek, już nie mogę się doczekać pierwszego wiosenno-letniego grilowania, gdyż chlebek ten  będzie wybornie  pasował do potraw z grilla :)
Podczas wypieku chlebka w całym domu pachniało pizzą ;)
Przepis z "Poradnika Domowego".






Składniki:

 - 6 szklanek mąki pszennej typ 850
 - 25g drożdży
 - 2 szklanki ciepłego mleka
 - 2 łyżki stołowe cukru
 - łyżka stołowa gęstego przecieru pomidorowego
 - 3 płaty
suszonych pomidorów odsączonych z zalewy
 - 5 łyżek stołowych oliwy z zalewy do suszonych pomidorów
 - 5 łyżek oliwy extra vergine
 - duża cebula
 - 2 łyżki soli

Do miski przesiać mąkę, wsypać sól, cukier, wlać pokruszone drożdże wymieszane ze 150 ml ciepłego mleko.
Pozostałe mleko połączyć z przecierem i wraz z obiema oliwami wlać do mąki i  wymieszać.
Wyrobić gładkie elastyczne ciasto, przykryć je ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu, by wyrosło ok. 2 godz.
Potem wgnieść w ciasto pokrojone suszone pomidory oraz posiekaną cebulę.
Uformować 4 okrągłe bochenki i ułożyć je w odstępach na natłuszczonej blaszce( po dwa na jednej) .
Nakryć i trzymać w cieple, by urosły.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C. i piec 45 min.
Smacznego:)

Moje uwagi:
Na raz piekłam 2 chlebki z połowy porcji,( chlebki te zajęły całą blaszkę ! ).

 



komentarze (12) | dodaj komentarz

Chleb staropolski II

środa, 25 marca 2009 11:00

Chleb staropolski II


Przepis na ten chlebek, jest moją delikatną modyfikacją chlebka Liski , którego miałam już przyjemność upiec Tu.
Moje modyfikacje polegały na zastąpiąpieniu drożdży w zaczynie - zakwasem, dodaniu mąki pełnoziarnistej, ziaren siemienia lnianego, sezamu słonecznika. Dzięki czemu chlebek zyskał zupełnie inny smak i wygląd. Ostatnim czasem to mój numer jeden wśród pieczonych chlebków :)
Poprzedni chlebek miał bardzo delikatny miąższ i posiadał wielkie dziury, ten miał nieco bardziej zbitą strukturę ,( lecz nie był twardy) i składał się z mnóstwa mniejszych pęcherzyków, a przez dodatek razowej mąki zyskał zupełnie nowe oblicze :)
Ten chlebek w odróżnieniu do jego poprzednika pieczonego z dodatkiem drożdży wyrasta nieco dłużej, ale i smak ma o niebo lepszy .
Polecam .






Biga

  - 6 łyżek zakwasu żytniego
 - 225 ml ciepłej wody
 - 225 g mąki pszennej ( dałam typ 650)

Całość wymieszać, przykryć ściereczką  i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość,  (u mnie trwało to ok. 3,5 godziny.)

Pozostałe składniki:


 - 75 g maki pszennej ( dałam typ 650)
 - 1,5-2 łyżeczki soli
 - 300 g zakwasu żytniego  ( niekiedy daje ciut mniej)
 - 75 g maki razowej żytniej 
 - 1,5 łyżki oliwy
 - nasiona siemienia lnianego i sezamu

Do wyrośnietego zaczynu dodać pozostałe składniki. Wyrobić mikserem lub łyżką . Niezbyt długo, wystarczy aby składniki się połączyły.
Keksówkę o wymiarach: 27cm x 13cm  wysmarować domowym smalcem  , posypać  ziarnami i  przełożyć ciasto. Wierzch posmarować oliwą posypać ziarnami, nakryć ściereczką . Odstawić w ciepłe miejsce.
U mnie wyrastanie twało przeszło 4 godz.

Nagrzać piekarnik do temp. 250 stopni C.
Przed umieszczeniem blaszki w piekarniku , raz jeszcze posmarować oliwą.  Ścianki piekarnika spryskać wodą. Piec 10 min.
Nastepnie zmiejszyć temperaturę do 190 stopni C. i dalej  piec 45 min.
Na 10 minut przed końcem pieczenia, wyjmujemy chleb z formy i dopiekamy bez niej,
Upieczony chleb należy całkowicie wystudzić i dopiero kroić .
Smacznego:)







A tu ze słonecznikiem:)




komentarze (16) | dodaj komentarz

Chleb staropolski

wtorek, 03 lutego 2009 13:04

Chleb staropolski


Bardzo smaczny chlebek  w smaku i w strukturze zbliżony do  
"Chleba żytnio-pszennego na zakwasie" . Różnica między nimi polega na tym ,że chlebek staropolski ma bardziej delikatniejszy miąższ i znacznie szybciej i łatwiej jest go przygotować , gdyż upieczonym chlebkiem możemy się cieszyć już po 3,5 godzinach od nastawienia zaczynu:)
Autorka tego przepisu swój chlebek piekła  w krótszej blaszce bo 18 cm. moja najmniejsza blaszka ma dł. 27cm dlatego chlebek jest ciut niższy, choć podczas wzrostu wypełnił całą blaszkę :)
Przepis zaczerpnięty od
Liski. Bardzo polecam.

 

 
Biga

  - 3 g suszonych drożdży lub 6 g świeżych
 - 150 ml ciepłej wody
 - 150 g mąki pszennej ( dałam typ 650)

Całość wymieszać, przykryć ściereczką  i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość, zwykle zajmuje to 0,5-2 godz. Jeżeli naczynię z bigą ustawimy na kaloryferze proces ten nastapi bardzo szybko.

Pozostałe składniki:

 - 50 g maki pszennej ( dałam typ 650)
 - 1,5 łyżeczki soli
 - 280 g zakwasu żytniego
 - 50 g maki żytniej (dałam typ 720)
 - 1 łyżka oliwy
 - nasiona na wierzch

Do wyrośnietego zaczynu dodać pozostałe składniki. Wyrobić mikserem lub łyżką . Niezbyt długo, wystarczy aby składniki się połączyły.
Keksówkę o dł. 18 cm. wysmarować smalcem domowym , posypać mąką i  przełożyć ciasto. Wierzch posmarować oliwą , nakryć ściereczką . Odtawić w ciepłe miejsce ( np. na kaloryfer)
U mnie wyrastanie twało 1 godzinę.

Nagrzać piekarnik do temp. 250 stopni C.
Przed umieszczeniem blaszki w piekarniku , raz jeszcze posmarowac oliwą , można też posypać ziarnami lub makiem. Ścianki piekarnika spryskać wodą. Piec 10 min.
Nastepnie zmiejszyć temperaturę do 190 stopni C. i dalej  piec 40-45 min.
Na 10 minut przed końcem pieczenia, wyjmujemy chleb z formy i dopiekamy bez niej, (
ja dodatkowo piekłam 10 minut dłużej).
Upieczony chleb należy całkowicie wystudzić i dopiero kroić .
Smacznego:)



komentarze (20) | dodaj komentarz

Chleb razowy na zakwasie

sobota, 31 stycznia 2009 21:43

 
Chleb razowy na zakwasie

Jest to przepis , który na moje specjalne życzenie ,podsunęła mi do wypróbowania Danusia z  
" Lesnego Zakątku".
Przepadam za razowym pieczywem ,dlatego chlebek ten bardzo przypadł mi do gustu.
 Chlebek jest prosty w wykonaniu i długo zachowuje świeżość , ma lekko wilgotny miąższ , mi najlepiej smakował na drugi a nawet trzeci dzień. 
Wiem też ,że tego typu chlebów nie należy za szybko kroić, gdyż chlebek musi odleżeć swoje po upieczeniu, ja oczywiście nie wytrzymałam i dość wcześnie się za niego zabrałam, co widać na zdjęciu ;). 
Danusiu bardzo Ci dziękuję za przepis , teraz kombinuję co w niego wrzucę podczas następnego wypieku , gdyż już szykuję się do powtórki:)



Składniki :


 - 200g zakwasu aktywnego, dokarmionego dzień wcześniej

 - 200g mąki pszennej razowej typ 1850 *

 - 200g mąki żytniej razowej typ 2000*

 - 300g wody letniej + sól morska do smaku*


Wykonanie:

Mieszamy wszystkie składniki z gwiazdkami.
Bierzemy 250g ciasta i dodajemy do niego 200g zakwasu.
Mieszamy i zostawiamy na 3,5 godz.
Pozostałe ciasto przykrywamy i również pozostawiamy na taki sam czas.

Po tym czasie wszystkie składniki mieszamy,dodajemy ewentualnie wodę / dodałam 100g /, smalcem własnej roboty smarujemy blaszkę , posypujemy blaszkę mąką i przekładamy łyżką ciasto.
Wyrównujemy, posypujemy ziarnami słonecznika, spryskujemy wodą, wkładamy do reklamówki, zawiązujemy górę reklamówki i czekamy ,aż urośnie co najmniej o 70 %.

Włączamy piekarnik, / termoobieg  u mnie /,  wkładamy ciasto z blaszką do zimnego piekarnika i podgrzewamy do 230 st. Potem zmniejszamy tem. do 200 i pieczemy 60 min. 
Jeśli za bardzo będzie rumiany przykrywamy papierem do pieczenia.
Wyłączamy piekarnik i pozostawiamy chlebek jeszcze 10 min.

Wyjmujemy chleb, okrywamy go lnianą ściereczką i najlepiej jemy na drugi dzień.

Piekłam w blaszce keksowej o wymiarach: 27cm x 13cm.

Smacznego!



komentarze (13) | dodaj komentarz

Chleb jajeczno-maślany na zakwasie z puree ziemniaczanym

niedziela, 25 stycznia 2009 11:13
WeekendowaPiekarnia 




Chleb jajeczno-maślany na zakwasie z puree ziemniaczanym


Pierwszy raz wzięłam udział w "Weekendowej Piekarni" i to głównie za namową Atiny , kóra w tym tygodniu była jej gospodarzem :).
Chebek , który zaproponowała do upieczenia, pochodził z bloga:
"Kuchnia nad Atlantykiem".
Chlebek upiekł się bezproblemowo, dzięki wyrastaniu w durszlaku zachował swój okrągły kształt i pięknie wyrósł ku górze.
Niestety nie udało mi się na czas ,kupić mąki o większym typie, jaki proponowany był do tego wypieku i swój chlebek piekłam z m. pszennej 550, przez co nie udało mi się do końca poznać jego prawdziwego smaku .





Składniki:


 - 3 kopiaste łyżki (puree w proszku) lub puree z 1 średniego ugotowanego ziemniaka [Jeżeli użyjemy ziemniaka , należy zredukować ilość płynów]

 - 100 ml wody

 - 150 ml mleka

 - 150g (około ½ szklanki) żytniego zakwasu

 - 35g (2 łyżki) masła, roztopionego

 - 1 jajko, lekko roztrzepane

 - 275g mąki pszennej 65

 - 250g mąki pszennej 80

 - 1 łyżeczka soli

 - 1 2/3 łyżeczki drożdży


Wykonanie:

Płatki ziemniaczane rozrabiamy w gorącej wodzie i w mleku, nastepnie mieszamy z zakwasem .
Dodajemy jajko i masło i resztę suchych składników.
Wyrabiamy i pozostawiamy w misce do wyrośnięcia.

Po tym czasie , gdy ciasto podwoi objętość, odgazowujemy je i formujemy okrągły bochenek.
Pozostawiamy  do drugiego rośnięcia w koszyku do wyrastania chleba, wyścielonym płócienkiem i  grubo posypanym mąką , (zamiast koszyka świetnie sprawdza się durszlak.

Koszyk przykrywamy i odstawiamy do ponownego podwojenia objętości ( u mnie 2 godz.)

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240ºC.
 Ostrożnie obracamy ciasto i wykładamy na papier do pieczenia, nacinamy i następnie przenosimy je do piekarnika na kamień do pieczenia, ( u mnie blaszka).
Spryskujemy piekarnik i chleb wodą  i pieczemy w opadającej temperaturze przez 30-35min (pierwsze 10 min w 240ºC, następne 10 min w 220ºC i ostatnie 10-15 min w 200ºC) .
Smacznego:)



komentarze (10) | dodaj komentarz

Chleb żytnio-pszenny ,bardzo dobry :)

sobota, 17 stycznia 2009 19:06


Chleb żytnio-pszenny , bardzo dobry:)

Muszę powiedzieć ,że ostanio jestem tym chlebkiem zauroczona, piekę go już któryś raz z rzędu i wszystkim nam on bardzo smakuje.
Ma wspaniały ,  bardzo smaczny  sprężysty miąższ, lekko wilgotny z tysiącem średniej wielkości dziurek ,do tego chrupką skórkę...czego można chcieć więcej od chlebka:)
 Ponoć bardzo długo zachowuje świeżość , bo aż 7 dni! , mnie nie było dane to sprawdzić , gdyż chlebka na drugi dzień po upieczeniu...już nie ma ;)
Przepis od
Liski .
Bardzo polecam :)






Piekłam w dwóch blaszkach o wymiarach: 27cm x 13cm


Zaczyn:
 - 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
 - 300 g wody
 - 20 g zakwasu żytniego

Ciasto właściwe:
 - 230 g mąki żytniej
 - 300 g mąki pszennej
 - 400 g wody
 - 1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
 - 3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka)

Zaczyn
Wieczorem, przed pójściem spać:

Składniki zaczynu mieszamy w misce. Nie miksujemy, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło.
Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin.

Następnie:

dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie - może być mikserem, ale nie za długo, tak ok. 5 minut - by składniki się połączyły.

Zostawiamy pod przykryciem na ok. 30-60 minut.

Ciasto przekładamy do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i otrębami żytnimi (dzięki temu moje chleby nigdy nie przywierają. Nie smaruję ani masłem, ani oliwą.)
Zostawiamy do wyrośniecia na 50-60 minut. Ja spryskuję wierzch olejem.
Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 30 minutach ciasto jest wyrośnięte.( moje chlebki wyrastały 2 i 0,5 godziny.)

Piekarnik nagrzewamy do 230 st C.

Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi. (ja pomalowałam roztrzepanym jajem z odrobiną wody).
Wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy: 15 min. w 230 stopniach C z termoobiegiem (z parą ),
następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C. i pieczemy przez 30-40 min.
(jeżeli chlebek sie za bardzo rumieni na wierzchu, można go przykryć folią aluminiową )

Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba (potem jest lepszy, naprawdę :-)

Smacznego:)





komentarze (20) | dodaj komentarz

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

niedziela, 07 grudnia 2008 15:23



Chleb pszenno-żytni na zakwasie


Bardzo smaczny chlebek ,ładnie się piecze , pięknie wyrasta i długo zachowuje świeżość( nawet na trzeci dzień po upieczeniu !). Z podanych składników wychodzą dwa bochenki chlebka ,około 600g. każdy :)
Piekąc chleb z tego przepisu , za każdym razem zmieniam rodzaj dodanych mąk i za każdym razem otrzymuje inny chlebek :)
Przepis cytowany za 
Tatter,lecz widziałam go również u Doroty76 :).

Polecam!.

 

A to wersja tego samego  chlebka ,w którym do ciasta właściwego zamiast 575g mąki pszennej, dałam: 320g maki pszennej razowej, 55g żytniej typ 720 i 200g pszennej, wyszły takie fajne dziury i chyba jeszcze lepszy smak :)







Gęsty zaczyn zakwasowy:

 - 110g płynnego zakwasu żytniego razowego (aktywnego)
 - 125g białej pszennej mąki chlebowej lub wysokoglutenowej ( dałam pszenna typ 550)
 - 30g wody

Składniki zaczynu dobrze wymieszałam, dodając tylko tyle wody aby powstała kula, która krótko zagniotłam. Zaczyn umieściłam w misce i szczelnie przykryty, zostawiłam na 4 godziny w temperaturze pokojowej. W zależności od aktywności i mocy zakwasu, etap ten może zabrać nieco więcej czasu...należy poczekać, aż przynajmniej podwoi swoja objętość. Następnie włożyłam zaczyn do lodówki na noc.
Następnego dnia, godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego, wyjęłam starter z lodówki i pokroiłam go na 10 kawałków. Zostawiłam je pod przykryciem.


Kawałki zaczynu połączyłam z:

 - 575 mąki, jak wyżej
 - 2 łyżeczki soli
 - 340-390 g letniej wody (35-39C)

Ciasto chlebowe wyłożyłam na stół i zagniotłam ( ok.12 minut). Powinno być dość ścisłe i delikatnie lepkie. Zostawiłam do wyrośnięcia na 4 godziny, składając ciasto trzykrotnie (co godzinę).

Podzieliłam na dwie części i zwinęłam w owalne bochenki. Oba włożyłam do koszyków złączeniami do góry i pozwoliłam im wyrastać przez 3 godziny (można przetrzymać je w lodowce przez noc). Bochenki wyłożyłam na łopatę wysypaną grubą semoliną, nacięłam ich wierzchy.

Piekłam w piekarniku, rozgrzanym do 260C (termoobieg) z para przez 10 minut. Następnie obróciłam chleby o 180 stopni i zmniejszyłam temperaturę do 230C.
Smacznego:)





komentarze (11) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  10 564 640  

O moim bloogu

Moja osobista e-książka kucharska z przetestowanymi przepisami na ulubione potrawy.

Uwaga

Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie

Mój adres

Od A do Z

Tu zaglądam

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Nasze e-Książki Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl