Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 631 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Smorodinówka kresowa czyli nalewka z czarnej porzeczki

środa, 14 lipca 2010 10:41

Smorodinówka kresowa czyli nalewka z czarnej porzeczki

Bardzo wonna... półwytrawna nalewka z czarnej porzeczki z nutką wanilii, kory cynamonu...
Nastawiana przeze mnie dokładnie rok temu, muszę się pochwalic, że jeszcze 2 butelczyny zdołały się zachować ;)
Jak wspomniałam wyżej, nalewka ma półwytrawny smak , jest mocno alkoholowa jak dla mnie za mocna, w ocenie mojego męża ...znakomita ;)
Przepis ze strony:
Cin Cin






Składniki:
1 kg dojrzałych owoców czarnej porzeczki
0,5 l spirytus 95%
0,5 l wódka 40%
0,25 kg cukru + łyżka miodu wielokwiatowego.
Przyprawy: laska wanilii, 1 cm kory cynamonu, 3-4 goździki

Owoce oczyścic, umyć, osączyć na sicie i zalać je całym alkoholem razem z przyprawami. Macerowac w ciepłym miejscu 6 tygodni.
Zlać nalew, a owoce zasypać cukrem, dodać miód. Po uzyskaniu syropu (ok. tygodnia) zmieszać zlany syrop z wcześniejszym nalewem.
Przefiltrowac i rozlać do butelek na pół roku.

Moje uwagi:
Pozostałych po filtracji owoców nie należy wyrzucać!
Można z nich przygotawać bardzo dobry delikatniejszy od wyżej wymienionej nalewki...likier .
Pozostałe po filtracji i zlaniu soku owoce z nalewki zasypujemy 1 kg cukru, odstawiamy w ciepłe miejsce np. parapet okna i czekamy ,aż puszczą sok, następnie zlewamy do butelek.
Owoce można zasypać cukrem jeszcze trzeci raz!
Otrzymany słodki likier wykorzystuję między innymi, do nasączania ciast i do deserów.
Smacznego:)




komentarze (10) | dodaj komentarz

Nalewka malinowa

niedziela, 15 listopada 2009 22:35

Nalewka malinowa

Kolejna wyprodukowana przeze mnie nalewka :)... tym razem ze słonecznych malin, tych najsłodszych bo zbieranych w letni poranek, przy śpiewie ptaków.....hm jak miło wrócić do tamtych ciepłych dni....
Taka naleweczka swym smakiem i zapachem potrafi przenosić w czasie, dlatego warto jej spróbować ...:) Nalewka ma półsłodki smak.
Polecam:).




Składniki:

 - 2 kg malin
 - 1 kg cukru
 - 0,5 l spirytusu
 - 0,5 l wódki 40 %

Wykonanie:

Maliny obrać , wypłukać i wysuszyć. Nastepnie umieścić w szklanym słoju ,przesypać cukrem i nakryć gazą.
Naczynie z malinami umieścić w słonecznym miejscu na kilka dni, do czasu puszczenia przez maliny soku ( u mnie 5 dni). Kilka razy w ciagu dnia potrząsać słojem.
Następnie zlać sok,(zagotować go, ostudzić) i wymieszać  ze spirytusem , wlać do szklanego naczynia i zakręcić nakrętką.
 Pozostałe maliny zalać wódką i pozostawić w zakręconym szczelnie słoju na około 6 tygodni, tym razem w ciemnym miejscu..
Po tym czasie  zlać nalew a z malin wycisnać resztę soku. Otrzymany nalew wymieszać z pozostałym sokiem i kilka razy przefiltrować przez gazę,( filtruje się bardzo wolno).
Przelać do butelek, szczelnie zakręcić i umiescic na ok. 6 miesiecy w ciemnym , chłodnym miejscu.
Smacznego:)




komentarze (7) | dodaj komentarz

Nalewka wiśniowa

sobota, 15 sierpnia 2009 16:18

Nalewka wiśniowa

Pachnąca wiśniowa słodycz...klarowna o przepięknym kolorze i wyjątkowym aromacie . Jedna z kilku nalewek jakie udało mi się w tym roku nastawić ;)

Otrzymana nalewka jest słodka, jeżeli zależy nam na mniej słodkim trunku, wystarczy zmniejszyć ilość dodanego cukru .
Przepis od
Aleex. Polecam:)
To jedna z moich ulubionych nalewek, po 6 msc. leżakowania smakuje jeszcze lepiej:)



Składniki:

 - 1 kg wydrylowanych wiśni
 - 10 pestek z wiśni
 - 1 kg cukru  ( od 1kg do 0,7 kg cukru- nalewka słodka;     0,5 kg -półwytrawna ;     0,3-0,2 kg -wytrawna)
 - 0,5 l spirytusu
 - 0,5 l wódki

Wydrylowane wiśnie i pestki włożyć do słoja i zasypać cukrem, (słój przykryć gazą lub lnianą ściereczką, aby do środka nie dostały się muszki). Słój możemy zakręcić również nakrętką, ale wtedy należy pamiętać o częstym odgazowaniu słoika ,aby zapobiec wybuchowi ! ;).
Odstawić na kilka dni w ciepłe słoneczne miejsce ,aż wiśnie puszczą sok , kilka razy na dzień potrząsać słojem ( ja pozostawiłam na 7 dni).
Sok zlać do garnka, zagotować, ostudzić.
Do zimnego soku dolać 0,5 l spirytusu, wymieszać i wlać do butelek.  Wiśnie po odcedzeniu soku zalać wódką (0,5 l) i odstawić na 2 tygodnie.
Po tym czasie do dużego naczynia wlać wódkę z wiśni oraz wlać sok ze spirytusem. Wszystko wymieszać, przefiltrować przez kilka warstw gazy, lub filtr do kawy  i rozlać do butelek.
Nalewkę odstawić na 6 miesięcy w ciemne i zimne miejsce ( nie lodówka).

Co zrobić z pozostałymi wiśniami?

Pozostałe wiśnie możemy umieścić w słoiku ,zalać nalewką lub wódką a pózniej wykorzystac do np. deserów, placków czy pralinek .
Ja swoje wiśnie zasypuje kolejny raz cukrem , odstawiam na kilka dni, aż ponownie puszczą sok, w ten sposób otrzymuje mniej procentowy łagodniejszy trunek-syrop ;)
Wisienki możemy zasypywać cukrem jeszcze kilka razy, aż całkowicie "wyciągniemy" z nich sok:)
Smacznego:)

Wpis bierze udział w zabawie pt. "Spiżarnia 2009"


  




komentarze (16) | dodaj komentarz

Nalewka agrestowa

piątek, 31 lipca 2009 17:05

Nalewka agrestowa

Nalewka o wyjątkowym smaku...słodkiego agrestu, pachnącej wanilii i delikatnej ostrości imbiru...mocno rozgrzewająca, słodka lecz nie za mdła....zdecydowanie warta polecenia:)
Do tej pory trudno mi uwierzyć....że z agrestu można wyczarować takie cudo ...;)
Przepis pochodzi od
Anusiaczka.
Gorąco polecam :)



Składniki:

- 1 kg dojrzałego agrestu
- 1/2 kg cukru
- laska wanilii
- kawałek korzenia imbiru
- 1 litr wódki 50% zrobionej ze spirytusu

1. Agrest myjemy, obieramy z ogonków i szypułek. Wkładamy do słoja i lekko miażdżymy, by owoce popękały. Dodajemy cukier, wanilię, obrany ze skórki imbir, zalewamy wódką, szczelnie zamykamy i stawiamy w ciepłym i słonecznym miejscu
2. Po dwóch tygodniach cedzimy nalewkę przez sito, a następnie filtrujemy przez gazę (filtruje się bardzo wolno). Zlewamy do butelek, zamykamy i odstawiamy na pół roku do piwnicy lub w inne ciemne i chłodne miejsce.

Smacznego:)

Wpis bierze udział w zabawie
"Spiżarnia 2009":

Spiżarnia 2009

komentarze (10) | dodaj komentarz

Domowy Baileys

środa, 22 lipca 2009 10:17

Domowy Baileys

Przyznaję się bez bicia ,iż oryginalny likier Baileys to pokusa której nie potrafię się oprzeć za nic w świecie...i kto choć raz go próbował ,zapewne wie co mam na myśli:)
Bardzo mnie ucieszyła propozycja  
Atiny, na jego "Domową wersje"... smak , konsystencja ...otrzymanego likieru miała sporo wspolnego z oryginałem.
I jeśli nie liczyć czasu gotowania mleka, to jego przygotowanie zajmuję dosłownie chwilę:) Można użyć gotowej masy krówkowej, dostępnej w marketach,  lecz ta w moim przekonaniu ma delikatnie inny smak od tej  gotowanej w domu, dlatego ja wybieram wersje z gotowaniem.
A w planach mam zamiar przygotować kolejna podróbkę tego likieru, tym razem z  whisky;)
Polecam bo warto:)





Składniki:


 - 0,4 -0,5 l wódki (według preferencji co do zawartości promili)

 - 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego 533g

 - 0,5 szklanki śmietany kremówki lub mleka skondensowanego niesłodzonego (dałam mleko)

 - 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej


Wykonanie:

Mleko w puszce włożyć do garnka i gotować na wolnym ogniu około 2½ godziny, a następnie pozostawić w tej wodzie do wystygnięcia,(można ugotować dzień prędzej).Lub użyć gotowej masy krówkowej , której nie trzeba gotować.
Wystudzone mleko przełożyć do miski i dodać do niego kawę rozpuszczoną w odrobinie wrzątku. Całość dokładnie wymieszać łyżką.
Następnie dolać alkohol, śmietankę (mleko) i całość wymieszać.

Pozostawić na około 2 - 3 dni, do przegryzienia,( to chyba jest w tym przepisie najtrudniejsze ;)

Smacznego:-)




komentarze (31) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  10 679 282  

O moim bloogu

Moja osobista e-książka kucharska z przetestowanymi przepisami na ulubione potrawy.

Uwaga

Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie

Mój adres

Od A do Z

Tu zaglądam

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Nasze e-Książki Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl