Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wyróżnienie dla : "Uber Amazing Blog"

piątek, 12 grudnia 2008 10:32

Spotkało mnie cudowne wyróżnienie dla "Uber Amazining Blog",  które otrzymałam od
Atiny. Jest mi z tego powodu niezmiernie miło:).
Zakładając tego bloga nie sądziłam ,że prócz mnie i może kilku moich znajomych ,ktokolwiek inny będzie tu do  mnie zaglądał a już w ogóle nie sądziłam ,że mogę być dla kogoś inspiracją ....to bardzo, ale to bardzo miłe :) Atinko serdecznie Ci dziękuję :)


                                    



Oto zasady nominacji:

Uber Amazing Blog jest przyznawana osobom które:

  • inspirują Ciebie;
  • przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje;
  • mają dużo do poczytania;
  • zawierają zdumiewające projekty;
  • są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite.

Zasady przyznawania tego wyróżnienia są następujące:

  • należy umieścić logo na swoim blogu;
  • należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)
  • należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali nagrodę Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;
  • podać link do bloga i osoby, która otrzymała nagrodę-wyróżnienie od Ciebie.


Zasadą przyjęcia nominacji ,jest również nominowanie innych do tej nagrody, oczywiscie mam swoich faworytów , do których bardzo często zaglądam , których bardzo lubię  i od których czerpię pomysły w tworzeniu swojego bloga. Gdyby nie ich wpisy, ich pomysły, mój blog pewnie by nie istniał tak długo i w takiej formie :).
Oto oni:
  
 - 
Tak sobię pichę
  - Zachciało mi się słodyczy
 -  Przy kuchennym stole
 -  Majanowe pieczenie
 -  Kucharzenie Abbry


 

komentarze (9) | dodaj komentarz

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

niedziela, 07 grudnia 2008 15:23



Chleb pszenno-żytni na zakwasie


Bardzo smaczny chlebek ,ładnie się piecze , pięknie wyrasta i długo zachowuje świeżość( nawet na trzeci dzień po upieczeniu !). Z podanych składników wychodzą dwa bochenki chlebka ,około 600g. każdy :)
Piekąc chleb z tego przepisu , za każdym razem zmieniam rodzaj dodanych mąk i za każdym razem otrzymuje inny chlebek :)
Przepis cytowany za 
Tatter,lecz widziałam go również u Doroty76 :).

Polecam!.

 

A to wersja tego samego  chlebka ,w którym do ciasta właściwego zamiast 575g mąki pszennej, dałam: 320g maki pszennej razowej, 55g żytniej typ 720 i 200g pszennej, wyszły takie fajne dziury i chyba jeszcze lepszy smak :)







Gęsty zaczyn zakwasowy:

 - 110g płynnego zakwasu żytniego razowego (aktywnego)
 - 125g białej pszennej mąki chlebowej lub wysokoglutenowej ( dałam pszenna typ 550)
 - 30g wody

Składniki zaczynu dobrze wymieszałam, dodając tylko tyle wody aby powstała kula, która krótko zagniotłam. Zaczyn umieściłam w misce i szczelnie przykryty, zostawiłam na 4 godziny w temperaturze pokojowej. W zależności od aktywności i mocy zakwasu, etap ten może zabrać nieco więcej czasu...należy poczekać, aż przynajmniej podwoi swoja objętość. Następnie włożyłam zaczyn do lodówki na noc.
Następnego dnia, godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego, wyjęłam starter z lodówki i pokroiłam go na 10 kawałków. Zostawiłam je pod przykryciem.


Kawałki zaczynu połączyłam z:

 - 575 mąki, jak wyżej
 - 2 łyżeczki soli
 - 340-390 g letniej wody (35-39C)

Ciasto chlebowe wyłożyłam na stół i zagniotłam ( ok.12 minut). Powinno być dość ścisłe i delikatnie lepkie. Zostawiłam do wyrośnięcia na 4 godziny, składając ciasto trzykrotnie (co godzinę).

Podzieliłam na dwie części i zwinęłam w owalne bochenki. Oba włożyłam do koszyków złączeniami do góry i pozwoliłam im wyrastać przez 3 godziny (można przetrzymać je w lodowce przez noc). Bochenki wyłożyłam na łopatę wysypaną grubą semoliną, nacięłam ich wierzchy.

Piekłam w piekarniku, rozgrzanym do 260C (termoobieg) z para przez 10 minut. Następnie obróciłam chleby o 180 stopni i zmniejszyłam temperaturę do 230C.
Smacznego:)



komentarze (11) | dodaj komentarz

Pierniczki świąteczne jak alpejskie

niedziela, 07 grudnia 2008 11:09




Pierniczki świąteczne jak alpejskie

Wyśmienite pierniczki rozkosznie mięciutkie, puchate, delikatne słowem... rozpływające się w ustach :)
Szczelnie zamkniete w puszce , będa oczekiwać dnia w którym zostaną polukrowane i polane czekoladą,
ten szczególny dla pierniczków dzień, nastapi tuż przed świętami ;)
Bardzo polecam ten przepis :)
Kolejny przepis 
Doroty76 .




( Z przepisu wychodzą 3 pełne talerze pierniczków).

Składniki:

 - 1 kg mąki

 - 8 żółtek

 - 3 białka

 - 1,5 szklanki cukru (dałam mniej)

 - 3 łyżki kakao

 - 200 ml gęstej, kwaśnej śmietany  

 - 3 łyżeczki sody

 - 4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników

 - 1 kostka masła/margaryny (250 g)

 - 1 słoik miodu (400 g)


Dzień przed pieczeniem:

Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.


W dniu pieczenia:

Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na gubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać maką.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie. 

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależnosci od grubości i wielkości, ja piekłam 7 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem.

Pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, są mięciutkie znowu po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku.

Po dwóch tygodniach ,pierniczki możemy polać czekoladą , polewą czekoladową lub lukrem.

Smacznego:)




komentarze (25) | dodaj komentarz

Chleb wieloziarnisty ze soją na zakwasie

czwartek, 04 grudnia 2008 17:17


Chleb wieloziarnisty ze soją na zakwasie

Postawiłam upiec chlebek ze soją :).
Jak wiadomo, soja to bogactwo pełnowartościowego białka, zawiera witaminy z grupy B, oraz potas, żelazo, magnez, fosfor i wapń oraz NNKT, obniża  też cholesterol.
Przeszukałam internet w poszukiwaniu odpowiedniego przepisu, lecz nic nie udało mi się znalezć .
Dlatego  wykorzystałam istniejący już przepis i na swój użytek nieco go zmodyfikowałam.
Mowa o przepisie Gusi na chlebek wieloziarnisty ze słonecznikiem. Przepis prosty i szybki w realizacji. Moja modyfikacja , polegała na zastąpieniu słonecznika -soją .
W rezultacuie otrzymałam bardzo smaczny chlebek, wyrośnięty, pachnący, z mocno chrupiącą skórką, o bardzo bogatym wnętrzu:)
Długo zachowujący świeżość,( na drugi dzień po upieczeniu, chlebek jest równie chrupiący i świeży jak po wyjęciu z pikarnika).
 Aby was zachęcić do jego upieczenia , dodam iż na przełomie tygodnia chlebek ten piekę 3 raz ;)

Szczerze polecam:)




Chlebek w przekroju...jeszcze gorący :)






Zaczyn:

 - kilka łyżek mąki pszennej
 - kilka łyżek wody
 - 10g drożdży
 - 1 łyżeczka cukru 

Ciasto właściwe

 - 1,5 szklanki zakwasu ( dałam żytni)
 - 1 szklanka wody
 - 1 łyżka soli
 - 1 łyżka cukru
 - 3/4 szklanki płatków owsianych
 - 1/2 szklanki siemienia lnianego
 - 100g  soi
 - 3 i 2/3 do 5 szklanek mąki ( ja użyłam 3 i 0,5 szklanki)

Dodatkowo:
 - Jajko do posmarowania
 - 2 łyzki słonecznika do posypania wierzchu,( ja wierzch posypałam pestkami dyni)

Soja:
Soję dzień wcześniej namoczyć w niewielkiej ilości wody i pozostawić  na noc,( podobnie jak fasolę).
Nazajutrz przełożyć do garnka i ugotować w lekko osolonej wodzie,"prawie" do miękkości.
Zimną  soję ,dodałam do chlebka zamiast ziaren słonecznika.

Zaczyn:
Wymieszać składniki zaczynu i pozostawić na 10 minut.

Do zaczynu dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto.
Pozostawić je na około 40 minut, żeby podwoiło swoją objętość.
Wyrobić jeszcze raz, uformować bochenek i pozostawic na 30 minut do wyrośnięcia. Posmarować jajkiem i posypać słonecznikiem i jeszcze raz delikatnie posmarować (w mniejszym stopniu spadają potem ziarenka).

Piec około 1 godziny w 200 stopniach.

Moje uwagi:
Drugie wyrastanie u mnie trwało 1 godzinę.
Do wypieku ,użyłam dużej prostokątnej formy keksowej.

A tak wyglądał w czasie wyrastania:)







komentarze (22) | dodaj komentarz

Pierniczki świąteczne

wtorek, 02 grudnia 2008 16:15



Pierniczki świąteczne


Bardzo prosty i szybki w wykonaniu przepis na przepyszne pierniczki , wystarczy zagnieść ciasto, rozwałkować i ....po chwili wykrawać pierniczki :) Radości i zabawy przy tworzeniu pierniczków co niemiara .... zwłaszcza dla naszych małych milusinskich:)
Pierniczki po upieczeniu wkładamy do metalowych puszek, szczelnie zamykamy . W  tym czasie skruszeją i zrobią się miękkie. Tuż przed Wigilią wyciągamy pierniczki z puszki... ( o ile oczywiście je tam znajdziemy , gdyż pierniczki bardzo często znikają w niewyjaśnionych okolicznościach ;) i przystrajamy...lukrem, pisakami jadalnymi , posypką, czekoladą  i wieszamy na choince lub zajadamy :)
Przepis znalazłam u Dorotus76 , ta zaś u Ptasi :)
Polecam zrobienie pierniczków wspólnie z naszymi dziećmi, bardzo edukacyjna zabawa :)



Pierniczki czekające  na zdobienie i lukrowanie (fotki zdobionych pierniczków pojawią się  tuż przed świetami).


Składniki na około 100 sztuk:


 - 55 dag (550 g)mąki (+ więcej do podsypywania)

 - 30 dag (300g) miodu (z miodem sztucznym pierniczki szybciej będą miękkie, niż z prawdziwym)

 - 10 dag (100g)cukru pudru

 - 12 dag (120 g) masła

 - 1 jajko

 - 2 łyżeczki sody oczyszczonej

 - przyprawa do piernika - około 60 g (można dać mniej)

 - kakao (opcjonalnie, tym razem dałam 2 łyżeczki)


Miód podgrzać (wg autorki przepisu) i wymieszać z pozostałymi składnikami, wyrobić, aż ciasto będzie jednolite w przekroju (ja miodu nie podgrzewałam, rozpuściłam za to masło = świetnie się wałkowało). Wałkować podsypując mąką (ja na grubość około 2-3 mm, ale można grubsze - grubsze są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki.

Jeśli chcemy pierniczki z otworkiem do przewlekania, otworek robimy przed pieczeniem (słomką, lub lepszy - pomysł - wykałaczką, kręcąc nią).

Jeśli chcemy witrażyki, również przed upieczeniem, w dużym pierniczku wykrawamy mniejszy otworek, nasypujemy do niego pokrusznych landrynek (z górką) i pieczemy na papierze do pieczenia, ściągając po ostygnięciu.

Jeśli chcemy pierniczki dekoracyjne - smarujemy przed pieczeniem powierzchnię pierniczka roztrzepanym jajkiem, naklejamy cukrowe perełki, orzechy itp.

Piec około 8 - 10 minut (piekłam 7 minut) w temperaturze 180ºC, jeśli z witrażykami 11 - 12 minut w temperaturze 150º.

Lukrujemy lub polewamy czekoladą po upieczeniu.


Pierniczki po upieczeniu są twarde, później zmiękną (należy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku). Bardzo długo i dobrze się przechowują (nawet kilka miesięcy). Można upiec je kilka tygodni przed świętami.

Uwaga:
Lukrowanie pierniczków najlepiej pozostawić na kilka dni przed świętami !
Smacznego :)





A oto zdjecia zdobionych pierniczków :)









komentarze (53) | dodaj komentarz

Chleb orkiszowo-pszenny na zakwasie

piątek, 28 listopada 2008 17:09

Chleb orkiszowo-pszenny na zakwasie



Mój pierwszy chleb na zakwasie ...może i brakuje mu urody i wdzieku , ale zapweniam ,że w smaku był przepyszny. Musze jeszcze poćwiczyc formowanie bochenków;)
Przepis pochodzi ze strony :
" Moja kuchnia nad Atlantykiem"
Wybaczcie koślawy wygląd moich kromek, ale chlebek krojony był na ciepło... inaczej  nie dało się go pokroić ;)









Zaczyn:
1/4 łyżeczki suszonych drożdży
200ml wody
200g mąki orkiszowej razowej
2 łyżki zakwasu żytniego (dałam 3 łyzki)

Na zakwas użyłam przepisu ze strony: "Leśny zakatek"

Ciasto właściwe:
125ml wody
75g mąki orkiszowej razowej
225g mąki pszennej wysokoglutenowej
1 łyżeczka soli
1/3 łyżeczki drożdży suszonych

Zaczyn:
Mieszamy z sobą składniki zaczynu (mamy otrzymać konsystencję bardzo gęstej papki) i zostawiamy na 7 godz. w temperaturze pokojowej. Wygodnie włożyć go do szklanego naczynia, wtedy widać wyraźnie czy dobrze pracuje - powinien podwoić swoją objętość i być pełen małych pęcherzyków powietrza.

Ciasto właściwe:
Do maszyny do chleba dodajemy całą ilość zaczynu i pozostałe składniki ciasta chlebowego. Wyrabiamy na programie "Dough". Gdy tylko maszyna skończy wyrabiać (jeszcze przed zakończeniem programu) wyłączmy ją i pozostawiamy ciasto w pojemniku "maszynowym" do wyrośnięcia. Powinno prawie podwoić objętość (u mnie to trwało ok. 1 i 1/2 godz).

Wykładamy ciasto na lekko posypany mąką blat. Lekko spłaszczamy i formujemy bochenek. Układamy go na grubo wysypanym mąką płócienku, a następnie umieszczamy w koszyku do chleba. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na noc (ok. 10 godz).

Wyjmujemy chleb z lodówki i nagrzewamy piekarnik do 240ºC. Pieczemy na kamieniu, spryskawszy piekarnik i chleb wodą, w opadającej temperaturze przez 30min (pierwsze 10 min w 240ºC, następne 10 min w 220ºC i ostatnie 10 min w 200ºC).
Smacznego:)


Moje uwagi:
Z uwagi ,iż nie posiadam maszyny do wypieku chlebka, ciasto właściwe wyrabiałam na stolnicy- ręcznie przez kilka minut. Nastepnie wyrobione  ciasto przełożyłam do miski, nakryłam ją ściereczka  i pozostawiłam do wyrośnięcia na ok. 2 godziny.

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zapiekanka z fasolki szparagowej

czwartek, 27 listopada 2008 15:01

Zapiekanka z fasolki szparagowej


Przepis ten ,wypatrzył kilkanaście lat temu mój  tata w telewizyjnym programie kulinarnym, nie pamięta jednak w jakim ...od tego czasu zapiekanka ta zagościła u nas na dobre. 
Ma  wspaniały oryginalny smak, podczas jej pieczenia w całym domu unosi się cudowna woń czosnku, pietruszki i topionego zółtego sera.
Można śmiało powiedzieć ,że danie to jest naszym rodzinnym daniem... jadanym od dawien dawna z wielkim apetytem .
Szczerze polecam:)


            


Składniki:

 - 1 litrowy słoik fasolki szparagowej zółtej ( zagotowanej i zamkniętej w słoiku)
 - 3 średnie cebule
 - 4 duże ząbki czosnku
 - 200-300g żółtego sera
 - garść natki pietruszki
 - papryka słodka w proszku
 - sół, pieprz
 - ok. 2 łyżki margaryny do smażenia


Fasolkę odcedzić z wody i umieścic ją w garnku. Cebulę pokroić w pióra, czosnek pokroić w drobną kosteczkę i dołożyć do garnaka z fasolką.
1/4 sera żółtego zetrzeć na tarce i dodać do fasolki. Całość posolić , popieprzyć , posypać obficie słodką  papryką i delikatnie wymieszać.
Pod spód fasolki ułożyć w kilku miejscach margarynę. Na wierzchu ułożyć pozostały ser pocięty na plastry.
Posypać papryką czerwoną w proszku , zamknać pokrywą i wstawić na gaz.
Zapiekać ok. 15-20 min.  na mniejszym ogniu.
Pod koniec zapiekania , gdy już ser jest całkowiecie rozpuszczony wsypać na wierzch pokrojoną drobno natkę pietruszki, pokrywę zamknąć i jeszcze 5 min zapiekać.
Podawac na ciepło .


Moje uwagi:

Jeżeli mamy świeżą fasolkę ,to należy ją wcześniej gotować w wodzie z odrobiną soli , tak długo, aż stanie się miękka.
Dopiero wtedy przygotowujemy z niej zapiekankę .
Surowa fasola nie może być od razu użyta do zapiekanki  !
Smacznego:)




komentarze (10) | dodaj komentarz

Pizza hawajska

niedziela, 23 listopada 2008 16:27

Pizza hawajska

Wiem co powiecie...znowu pizza;) ...ale  tym razem w wersji na słodko :).
Gdy mąż cichutko wspomniał o pizzy, długo nie trwało a już miałam zarobione ciasto:)

Po jej degustacji jednogłośnie stwierdziliśmy:
...nigdy więcej mrożonej pizzy z marketu !
...nigdy więcej pizzy na telefon!!...z niedopieczonym ciastem ...z zakalcem...z dwoma plastrami podejrzanie wyglądającej wędliny ...zimnej pizzy.
Pieczmy pizzę w domu to nic skomplikowanego, nie ma nic wspanialszego, niż aromat wydobywający się z pieca podczas pieczenia i ten niepowtarzalny smak :)
Ta prezentowana poniżej ,to moja ulubiona wersja pizzy:) Polecam.








Składniki na ciasto i jego etapy przygotowania : takie samo jak do Pizzy capricciosa.
Z podanego przepisu wychodzi jedna pizza o średnicy 30 sm.

 
Składniki nadzienia:

 - sos pomidorowy ( u mnie Sos cygański)
 - ok. pół puszki ananasów
 - szynka
 - ser mozzarella
 - 1 łyżka oliwy z oliwek
 - 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
 - oregano
 - sól, pieprz

Na ciasto na blaszce wylewamy sporą ilość sosu pomidorowego, następnie układamy ananasy, szynkę, czosnek ,plastry sera mozzarelli. Całość solimy, pieprzym, posypujemy oregano.
Przed umieszczeniem do pieca całość skrapiamy 1 łyżką oliwy z oliwek.
Wstawiamy do nagrzanego do 250 stopni C. piekarnika i pieczemy ok.15-20 minut, ( ja piekę 15 min.)
Podawać z ketchupem lub sosem czosnkowym.




Smacznego:)

komentarze (9) | dodaj komentarz

Marcepany z ziemniaków

piątek, 21 listopada 2008 13:24

Marcepany z ziemniaków

Bardzo zaintrygował mnie ten przepis ,brzmiał wręcz niewiarygodnie ,gdyż trudno uwierzyć aby z ziemniaków można przygotować tak wykwintne praliny....a ponieważ przepadam za marcepanem, dlatego postanowiłam sprawdzić  go w trybie natychmiastowym;)

Efekt zadziwiający, niemożliwy a jednak...otrzymałam cudowne pralinki marcepanowe ...pachnące... wonne... mocno migdałowe, w niczym nie przypominające smaku ziemniaka :) .Szczerze polecam:)

Przepis pochodzi z magazynu "Top Agrar Polska"







Składniki:

 - 0,5 kg ugotowanych  ziemniaków
 - 0,5 szklanki cukru
 - 75 g masła
 - 2 -3 opakowania aromatu migdałowego ( dałam 2)
 - ok. 250 g kaszki mannej błyskawicznej ( dałam znacznie więcej)
 - czekolada do polania pralinek
 - migdały do dekoracji

Dodatkowo do masy dodałam:
 - 50g likieru amaretto
 - 90g masy marcepanowej (startej na tarce)

W zależności od upodobań do podstawowej masy można dodać mielone migdały lub orzechy.


Wykonanie: 
Ugotowane ziemniaki zmielić przez maszynkę.
Do rozpuszczonego masła dodać cukier. Mieszająć doprowadzić do płynnej jednolitej masy, a następnie mocno podgrzać, ale nie gotować.
Dodać ziemniaki, wlać olejki migdałowe i mieszając, dosypywać kaszkę do takiej gęstości, która pozwoli uformować kulki.
Zostawić do ostygnięcia i zgęstnienia masy.
Z zimnej masy uformować kulki.
Ułożyc je na tacy i polać czekoladą, posypać płatkami migdałowymi. .

Przechowywać w lodówce.

Smacznego:)




komentarze (12) | dodaj komentarz

Pizza capricciosa

środa, 19 listopada 2008 20:10


Pizza capricciosa 


Zrobiła użytek ze wspaniałej książki pt: "KUCHNIA WŁOSKA" którą otrzymałam za udział w Tygodniu pomidorowym", i z jej przepisu  przygotowałam tę oto pizzę.

Słowo "capricciosa"  oznacza „kapryśna"...dlatego pizza ta w swoim składzie nie  ma na stałe określonych składników, można ją  przygotować z takich produktów, na jakie mamy w danej chwili ochotę :).
Warto dodać ,iż ciasto z tego przepisu smakowało nam wyjątkowo, było wprost - idealne...nie za cienkie , nie za grube....muszę przyznać ,że to chyba najlepsze ciasto jakie dotychczas jadłam...Szczerze polecam:).




    

  





Składniki na ciasto: ( z przepisu wychodzi 1 krążek ciasta, o średnicy 30 cm.)

 - 15 g świeżych drożdży lub 1 opakowanie aktywnych suchych drożdży
 - 2/3 szklanki letniej wody (150 ml)
 - 2 - 2,5 szklanki mąki
 - 1 łyżeczka soli
 - oliwa do wysmarowania blaszki


Etapy przygotowania ciasta:

1.Przygotowanie rozczynu:
Włóż drożdże do małej miski. Dodaj połowę letniej wody. Mieszaj delikatnie, aż się rozpuszczą. Odstaw miskę na 10- 15 min. Na powierzchni utworzy się piana. Zanim dodasz rozczyn do ciasta, jeszcze raz go wymieszaj.

2.Mieszanie ciasta:
Wsyp mąkę do dużej miski i posól. Zrób w niej dołek i wlej w niego rozczyn z drożdży, resztę letniej wody. Wymieszaj drewnianą łyżką. Mieszaj ,aż zniknie prawie cała sypka mąka.

3.Wyrabianie ciasta:
Naciśnij ciasto, żeby je nieco spłaszczyć. Chwyć przeciwległy koniec, zawiń je krótko w swoim kierunku, po czym ponownie odsuń od siebie nasadą dłoni. Ruchami nadgarstków przysuń je do siebie, zawiń przeciwległy koniec, obróć o 90 stopni i ponownie odsuń je od siebie. Powtarzaj te ruchy najdelikatniej jak potrafisz, przez 7-8 minut. Kiedy ciasto będzie już sprężyste i przestanie się kleić do rak i blatu, podnieś je do góry i kilkatrotnie uderz nim  o powierzchnię blatu. Gotowe ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Pod powierzchnią powinno być widać pęcherzyki powietrza, a naciciśnięte ciasto powinno wracać do poprzedniego kształtu.

4.Wyrastanie ciasta:
Wyrobione ciasto włóż do dużej czystej miski i przykryj ściereczką. Podczas wyrastania, ciasto powinno zwiększyc swoją objętość dwukrotnie. Można to sprawdzić w ten sposób:
włóż palec w ciasto i przekonaj się ,czy pozostanie w nim odcisk, jeśli tak ciasto jest gotowe.

Kiedy skończy się wyrastanie, ugniataj ciasto przez minutę na lekko oprószonym blacie .
Podziel ciasto na tyle kawałków ile chcesz upiec pizz.
Rękami lub wałkiem nadaj mu odpowiedni kształt. Nasadą dłoni i palcami rozciągaj ciasto, żeby nadać  mu kształt okrgły.
Na koniec wykonaj palcami brzeżek wokół pizzy, żeby nadzienie nie wypłynęło w czasie pieczenia.
Przełóż placek na wysmarowaną tłuszczem blachę. Pozostaw ciasto na blaszce przez 10 min.
Po tym czasie nakładaj nadzienie.


Moje nadzienie:

 - sos pomidorowy (użyłam Sosu cygańskiego)
 - szynka
 - boczek wędzony
 - pieczarki
 - suszone pomidory
 - czosnek
 - cebulka 
 - starty ser żółty
 - 1 łyżka oliwy z oliwek
 - sól, pieprz , oregano

Na ciasto na blaszce ,wpierw wylewamy sos pomidorowy i rozsmarowujemy go po całej powierzchni pizzy.
Następnie wykładamy pozostałe składniki farszu, na wierzch ser. Całość skrapiamy łyżką oliwy z oliwek.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w 250 stopniach C. ( w termoobiegu),przez 15-20 minut, (ja piekłam 15 min.).

Pizzę podawać z ketchupem lub sosem czosnkowym.
Moja pizza najlepiej smakowała z sosem czosnkowo-koperkowym, własnej produkcji  :)

Sos czosnkowo-koperkowy

 - 100 g serka śmietankowego
 - kika łyżek jogurtu naturalnego
 - garść posiekanego koperku
 - 2 ząbki czosnku ( wycisnąć przez praskę)
 - odrobina przyprawy jarzynki

Wszyskie składniki wymieszać , tak aby utworzyć płynną ale i lekko gęstawą konsystencję. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

Smacznego:)






komentarze (25) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin: 1560496

O moim bloogu

Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy moj...

więcej...

Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy mojej nazwie to nie mój wiek..gdyż lat mam prawie o połowę mniej ;)))

schowaj...

Pomóż Liwii

Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych?

Ulubione strony

Bardzo ważne!!! Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i wykorzystywanie w celach komercyjnych.

Mój adres e-mail

Od A do Z

Tu zaglądam

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 04.12.2009 19:43:53
  • autor: elka209
  • treść: Jakie wspaniałe prze...

Statystyki

Odwiedziny: 1560708
Wpisy
  • liczba: 206
  • komentarze: 2856
Księga gości: 79
Bloog istnieje od: 799 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: