Pierwszy raz wzięłam udział w "Weekendowej Piekarni" i to głównie za namową Atiny , kóra w tym tygodniu była jej gospodarzem :).
Chebek , który zaproponowała do upieczenia, pochodził z bloga: "Kuchnia nad Atlantykiem".
Chlebek upiekł się bezproblemowo, dzięki wyrastaniu w durszlaku zachował swój okrągły kształt i pięknie wyrósł ku górze.
Niestety nie udało mi się na czas ,kupić mąki o większym typie, jaki proponowany był do tego wypieku i swój chlebek piekłam z m. pszennej 550, przez co nie udało mi się do końca poznać jego prawdziwego smaku .
Składniki:
- 3 kopiaste łyżki (puree w proszku) lub puree z 1 średniego ugotowanego ziemniaka [Jeżeli użyjemy ziemniaka , należy zredukować ilość płynów]
- 100 ml wody
- 150 ml mleka
- 150g (około ½ szklanki) żytniego zakwasu
- 35g (2 łyżki) masła, roztopionego
- 1 jajko, lekko roztrzepane
- 275g mąki pszennej 65
- 250g mąki pszennej 80
- 1 łyżeczka soli
- 1 2/3 łyżeczki drożdży
Wykonanie:
Płatki ziemniaczane rozrabiamy w gorącej wodzie i w mleku, nastepnie mieszamy z zakwasem .
Dodajemy jajko i masło i resztę suchych składników.
Wyrabiamy i pozostawiamy w misce do wyrośnięcia.
Po tym czasie , gdy ciasto podwoi objętość, odgazowujemy je i formujemy okrągły bochenek.
Pozostawiamy do drugiego rośnięcia w koszyku do wyrastania chleba, wyścielonym płócienkiem i grubo posypanym mąką , (zamiast koszyka świetnie sprawdza się durszlak.
Koszyk przykrywamy i odstawiamy do ponownego podwojenia objętości ( u mnie 2 godz.)
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240ºC.
Ostrożnie obracamy ciasto i wykładamy na papier do pieczenia, nacinamy i następnie przenosimy je do piekarnika na kamień do pieczenia, ( u mnie blaszka).
Spryskujemy piekarnik i chleb wodą i pieczemy w opadającej temperaturze przez 30-35min (pierwsze 10 min w 240ºC, następne 10 min w 220ºC i ostatnie 10-15 min w 200ºC) .
Smacznego:)
Galettes sucrees - arabskie pierniczki
Nie mogłam przejść obojętnie wobec tego przepisu, gdyż zapowiadał się niezwykle atrakcyjnie.
Ciasteczka z mąki razowj, pełnoziarnistej z dodatkiem sporej ilości daktyli, migdałów, orzechów i suszonych moreli o korzennej nutce...musiały smakować bosko!
Spóbowałam i się nie zawiodłam,smak znakomity...prawdziwa zdrowa przekąska która na stałe zagosci w kalendarzu moich wypieków. Bardzo polecam:)
To moja propozycja do "Tygodnia sezamowego"
Przepis pochodzi z broszury "Tadżin Kebab" z Poradnika Domowego.
Składniki:
- 4 jaja
- 3/4 szkl. cukru
- 1/2 szkl. oleju
- 3 szklanjki mąki razowej ( dałam pszenną razową )
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia( dałam 1 ł.)
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- 0,5 łyżeczki soli
- 0,5 szklanki daktyli bez pestek
- 0,5 szklanki migdałów
- 0,5 szklanki orzechów włoskich
- 0,5 szklanki suszonych moreli
- ziarno sezamu do posypania wierzchu caisteczek
Ubić 3 jaja z cukrem, dodać olej, mąkę wymieszaną z proszkiem i cunamonem a na koniec posiekane bakalie.
Przełożyć ciasto na stolnicę. Podzilić je na dwie części, z każdej ulepić wałek długości 35 cm i grubości 5 cm.
Ułożyć oba wałki na papierze pergaminowym, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi.
Roztrzepanym jajem posmarować wierzch każdego wałka a następnie posypać sezamem.
Piec 20 min. na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175 stopni C.
Odstawić na 5 min do ostudzenia, następnie pokroić na kawałki gruboiści 2 cm.
Ponownie ułożyć na blaszce i piec kolejne 15 min. w tej samej temperaturze.
Smacznego:)
Chlebek Pita
(przepis na 12 - 16 sztuk)- Ja robię ok. 8-10 większych pit
Zaczyn:
- 2 szklanki chłodnej wody
- 1 łyżeczka suchych drożdży
- 2 szklanki mąki pełnoziarnistej ,(użyłam pszennej)
W dużej misce wymieszać wodę i drożdże. Dodawać stopniowo mąkę i mieszać drewnianą łyżką aż uzyska sie gładką, dość płynną masę. Miskę nakryć folią i odstawić na 8-10 godzin w chłodne miejsce. ( na noc)
Ciasto właściwe
- 2.5 łyżeczki soli
- 1-2 łyżki oliwy z oliwek
- 2.5-3 szklanek mąki pszennej
Do miski z zaczynem dodać oliwę, sól i mąkę (nie wszystką na raz).
Wyrobić gładkie ciasto (8-10 min).
Ciasto odłożyć w wysmarowaną tłuszczem dużą miskę na 2-4 godziny ,aż urośnie 2-3 razy.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na powierzchnię wysypaną mąką .
Ugnieść trochę ,żeby pozbyć sie powietrza.
Ciasto podzielić na 12-16 części,( ja zrobiłam 10 wiekszych).
Formować kulki i odstawić je przykryte ściereczka na 15-30 min.
Na wysypanej mąką powierzchni rozwałkować kulki na płaskie placki.
W czasie, gdy jedna pita się smaży, rozwałkować drugą kulkę.
Nie układać rozwałkowanych placków jeden na drugim. Nakryć je ściereczką.
Rozgrzać bardz mocno patelnię (nie smarować tłuszczem).
Położyć jeden placek i piec około 15 sekund. Przewrócić i piec 1.5 min. Placek zacznie się nadymać. Przewrócic jeszcze raz na drugą stronę.
Zmiejszyć ogień jeśli pita za szybko się rumieni.
Najlepsze są świeże i ciepłe pity. Usmażyć ile zjemy a resztę ciasta można przechowywać w lodówce przykryte ściereczka kilka dni i smażyć kiedy mamy tylko ochotę na pite:)
Surowe ciasto w lodówce można przechowywać nawet do 4 dni .
Nadzienie:
Składniki jak na sałatkę Gyros ,na którą przepis można znalezć: Tu ,
Tym razem do gyrosa dałam sos : czosnkowo-szczypiorkowy.

Zupa z czerwonej soczewicy
Gęsta , mocno sycąca zupka w smaku lekko przypominająca grochówkę, aczkolwiek grochówką nie będąca. W sam raz na zimowy obiadek:)
Przepis Wkn z WŻ.
To moja druga propozycja w ramach Zimowego Festiwalu Zup.
Składniki:
- 30 dag schabu bez kości
- 20 dag czerwonej soczewicy ( takiej , której nie trzeba wcześniej moczyć )
- 1 duża cebula
- 2 marchewki
- 3 średnie ziemniaki
- 2 łodygi selera naciowego
- mała pietruszka
- jasna część pora
- mała puszeczka koncentratu pomidorowego
- liść laurowy
- kilka ziarek pieprzu
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- pieprz, sól
- płaska łyżeczka słodkiej sproszkowanej papryki
- szczypta ostrej papryki
- szczypta tymianku
- 2 łyżki oliwy albo oleju
- 1 litr wody ( wody dałam wiecej)
- ew. przyprawa typu "warzywko" do smaku
Dodatkowo:
- kilka plastrów boczku
- szczypiorek na wierzch
Wykonanie:
Soczewicę przełożyć do garnuszka, zalać gorącą wodą, dodać liść laurowy, pieprz ziele angielskie oraz 1/3 łyżeczki soli, przykryć i chwilkę dusić.( soczewica się prawię rozgotuje).
W tym czasie schab pokroić w drobną kostkę, przesmażyć na łyżce oliwy, soląc pod koniec smażenia. Dołożyć do soczewicy.
Cebulę pokroić w kostkę, zrumienić na pozostałym tłuszczu, dołożyć do mięsa.
Wrzucić tam też pietruszkę, marchew pokrojoną w kostkę i plasterki selera naciowego oraz pora.
Gotować na małym ogniu około 20 minut.
Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i gotować do miękkości.
Na koniec wyjąć pietruszkę i liść laurowy.
Przyprawić do smaku solą, pieprzem, papryką i tymiankiem, wymieszać zupę z koncentratem pomidorowym i podawać gorącą z kromką białego, świeżego pieczywa.
Można też do niej dodać kilka plastrów pokrojonego i zrumienionego na patelni wędzonego boczku.
Moje uwagi:
Do przygotowania zupy, użyłam nieco wiecej wody niż to zalecał przepis, dolewając ją w trakcie przygotowania, gdy zupa stawała się bardzo gęsta.
Smacznego:)

Zupa-krem z ziemniaków
Niezwykle prosta i szybka w przygotowaniu .... a jak smakuje ....hm... jestem pod wielkim wrażeniem jej smaku, nie było osoby która by się nią nie zachwycała:)
Przepis wypatrzyłam u Casipaw.
Zupka przygotowana w ramach Zimowego Festiwalu Zup.
Polecam!
Składniki:
- 1/2 kg ziemniaków,
- 1/2 l rosołu z kostki,
- 1 szklanka śmietany 18%, ( dałam śmietankę kremową 30%)
- 2 łyżki szczypiorku,
- szczypta gałki muszkatołowej,
- pieprz.
- odrobina przyprawy jarzynki
Wykonanie:
Ziemniaki myjemy, obieramy i kroimy w kosteczkę. Z kostki rosołowej i pół litra wody przygotowujemy bulion i zalewamy nim ziemniaki. Gotujemy około 20 minut, aż warzywa zmiękną, a następnie miksujemy.
Do powstałej zupki dodajemy śmietanę i przyprawy, po czym deliaktnie mieszamy. Po wierzchu posypujemy posiekanym szczypiorkiem i podajemy na stół.
Smacznego:)
Chleb żytnio-pszenny , bardzo dobry:)
Muszę powiedzieć ,że ostanio jestem tym chlebkiem zauroczona, piekę go już któryś raz z rzędu i wszystkim nam on bardzo smakuje.
Ma wspaniały , bardzo smaczny sprężysty miąższ, lekko wilgotny z tysiącem średniej wielkości dziurek ,do tego chrupką skórkę...czego można chcieć więcej od chlebka:)
Ponoć bardzo długo zachowuje świeżość , bo aż 7 dni! , mnie nie było dane to sprawdzić , gdyż chlebka na drugi dzień po upieczeniu...już nie ma ;)
Przepis od Liski .
Bardzo polecam :)
Piekłam w dwóch blaszkach o wymiarach: 27cm x 13cm
Zaczyn:
- 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
- 300 g wody
- 20 g zakwasu żytniego
Ciasto właściwe:
- 230 g mąki żytniej
- 300 g mąki pszennej
- 400 g wody
- 1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
- 3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka)
Zaczyn
Wieczorem, przed pójściem spać:
Składniki zaczynu mieszamy w misce. Nie miksujemy, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło.
Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin.
Następnie:
dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie - może być mikserem, ale nie za długo, tak ok. 5 minut - by składniki się połączyły.
Zostawiamy pod przykryciem na ok. 30-60 minut.
Ciasto przekładamy do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i otrębami żytnimi (dzięki temu moje chleby nigdy nie przywierają. Nie smaruję ani masłem, ani oliwą.)
Zostawiamy do wyrośniecia na 50-60 minut. Ja spryskuję wierzch olejem.
Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 30 minutach ciasto jest wyrośnięte.( moje chlebki wyrastały 2 i 0,5 godziny.)
Piekarnik nagrzewamy do 230 st C.
Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi. (ja pomalowałam roztrzepanym jajem z odrobiną wody).
Wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy: 15 min. w 230 stopniach C z termoobiegiem (z parą ),
następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C. i pieczemy przez 30-40 min.
(jeżeli chlebek sie za bardzo rumieni na wierzchu, można go przykryć folią aluminiową )
Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba (potem jest lepszy, naprawdę :-)
Smacznego:)
Sernik limonkowy
Aromatyczny, kwaskowy o cudownym zapachu limonek...to jeden z tych serniczków , który po degustacji na długo pozostaje w naszej pamięci :).
Sernik kusił mnie na blogu :Ireny i Andrzeja oraz Dorotus76.
Serniczkiem tym chciałam uczcić moją :
Pierwszą rocznicę blogowania :).
Równo rok temu założyłam tą stronę :)
Dlatego wszystkim odwiedzajacym i korzystającym z przepisów chciałam serdecznie podziękować za wizyty ,za życzliwość i miłe słowo:)...
dzięki Wam, ten blog nadal istnieje...jesteście motorem napędowym przy dalszym jej tworzeniu:) Wielkie dzięki !!!!
Składniki na spód:
- 300 g ciasteczek czekoladowych (użyłam digestive w gorzkiej czekoladzie)
- 75 g masła
Ciastka rozdrabniamy mikserem. Masło rozpuszczamy i mieszamy dokładnie z ciastkami.
Składniki na masę serową:
- 750 g sera Philadelphia ( użyłam gotowego twarogu wiaderkowego)
- 200 g cukru pudru
- 4 jajka
- 2 żółtka
- sok z 4 limonek
Okrągłą formę o średnicy 22 cm wykładamy bardzo dokładnie folią aluminiową.
Spód formy wykładamy masą ciasteczkową.
Serek Philadelphia miksujemy z cukrem pudrem, jajkami, żółtkami i sokiem wycisniętym z 4 limonek.
Masę serową (jest bardzo luźna) wylewamy na czekoladowy spód.
Formę wkładamy do naczynia wypełnionego goracą wodą.
Woda powinna sięgać do połowy wysokości formy. ( ja swój sernik piekłam metodą gazetową: 1 godzinę i 40 min. w 180 stopnich C.
Formę od góry również przykrywamy folia, by sernik się nie przypalił i był jasny.
Pieczemy około 1 godziny w 180 - 200 stopniach, przy czym patyczek po włożeniu w sernik cały czas pozostał mokry. Sernik powinien być ścięty na wierzchu, lecz nie sprężysty.
Po upieczeniu sernik pozostawiamy w piekarniku do wystudzenia a nastepnie umieszczamy go w lodówce, najlepiej na całą noc.
Smacznego :)
Moje uwagi:
Zrezygnowałam z kąpieli wodnej i sernik piekłam metoda gazetową 1h,40min. w 180stop.C. ( o metodzie gazetowej można poczytać Tu). Sernik pięknie się upiekł i sam odkleił się od brzegów tortownicy:).
Jak dla mnie ,spodu ciasteczkowego było za dużo, dlatego następnym razem piekąc sernik , na spód użyję o połowę mniej składników ,niż to jest proponowane w przepisie, za to zwiększe ilość dodanego sera z 750 g na 1 kg. ( odpowiednio zwiększając pozostałe składniki) :)
Smacznego:)
Licznik odwiedzin: 1570511
Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy moj...
więcej...Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy mojej nazwie to nie mój wiek..gdyż lat mam prawie o połowę mniej ;)))
schowaj...
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: