Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Mufiny z czereśniami i amaretto

piątek, 05 czerwca 2009 20:05

Mufiny z czereśniami i amaretto

Przepadam za czereśniami...soczystymi... purpurowymi od słońca ...zrywanymi i zjadanymi tuż pod drzewem :)
Każdego roku z ogromnym utęskieniem wpatruję się w nasze  czereśniowe drzewko , w wiosenne białe kwiaty zmieniające się w przepyszne owoce. 
I jak co roku pierwszymi amatorami i smakoszami naszych czereśni prócz nas są... małe , szare szpaki, których obfite pojawienie się w przydomowym  ogródku zwiasuje ,otwarcie sezonu czereśniowego :)
Mufiny czereśniowe z wonią migdałową to moja  z propozycja na wykorzystanie tych smacznych owoców :).





Składniki na 15 mufin :

 - 2 i 0,5 szkl. mąki
 - 3/4 szkl. cukru
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - szczypta soli
 - 1 szkl. maślanki
 - 2 jajka
 - 0,5 kostki masła lub margaryny
 - ok. 45 czereśni ( po 3 na każdą mufinkę )
 - 5 łyżek likieru amaretto

Do jedej miski przesiać mąkę, dodać, cukier, proszek do pieczenia, sól i wszystko wymieszać.
Do  drugiej miski wlać  maślankę, wbić jajka, wlać ostudzoną płynną margarynę,amaretto i wymieszać.
Nastepnie  płynne składnikiwymieszać  z sypkimi, niezbyt dokładnie ( mogą zostać lekkie grudki) i gotowe ciasto nakładać do papilotek.
W każda papilotkę wcisnąć  czereśnie , wierzch można nakryć ciastem.
Piec ok 20 - 25 min. w temp. 200 stopni C.
Smacznego:)


komentarze (22) | dodaj komentarz

Śmietanowiec z truskawkami

wtorek, 02 czerwca 2009 19:56

Śmietanowiec z truskawkami

O istnieniu tego deseru przypomniała mi niedawno
Aga z "Zapiecka"...to również smak mojego dziecinstwa, dlatego było mi niezwykle  miło, ponownie go sobie  przypomnieć :).
Deser jest lekki...kolorowy... mocno owocowy ...i  bardzo fajnie  wygląda na talerzu :).
To idealne ciastko na ciepłe wiosenno-letnie  dni, zwłaszcza gdy wokół zaczynają pojawiać się owoce, tutaj dobór owoców na wierzch śmietanowaca zależy tylko i wyłącznie od naszej wyobrazni :).
Przepis pochodzi z mojego starego zeszytu, natomiast pomysł na dekorację wziął się od
Agi.
Polecam:)
To moja propozycja dla trwającego
"Sezonu Truskawkowego".



Składniki:

 - 3 różnokolorowe galaretki
 - 2 kubki ( 400ml) śmietanki 18 % ( dałam 12%)
 - 2 szklanki mleka
 - 3/4 szkl. cukru
 - 50 g żelatyny
 - ok. 0,5 szkl. wody

dodatkowo:
 - truskawki

Dwie galaretki przygotować nieco wcześniej,każdą  rozpuścić w ok. 1-1,5 szkl. wody.
Gdy stężeją pokroić w kostkę.
Żelatynę namoczyć w gorącej wodzie. Mleko zagotować, rozpuścić w nim namoczoną wcześniej żelatynę, dodać cukier i wymieszać .
Gdy masa wystygnie dolać  śmietankę, a następnie wsypać pokrojone galaretki , szybko wymieszać  i wylać na blaszkę ,gdyż z każdą chwilą masa będzie bardziej gęsta ! .
Na wierzch ułożyć truskawki i całość zalać trzecią tężejącą galaretką.
Wstawić do lodówki na kilka godzin ,aby deser stężał.
Smacznego:)

 

  Ten wpis bierze udział w "Sezonie Truskawowym".

Sezon Truskawkowy 2009

komentarze (17) | dodaj komentarz

Mufiny z serem

środa, 20 maja 2009 9:37

Mufiny z serem

Pomysł na te mufiny zrodził się przez zalegający w lodówce ser , z którym nie bardzo wiedziałam co zrobić.
I tak oto wpadłam na przepis 
Dorotus , który widziałam również u  Iis oraz Majany :).
Uwielbiam eksperymentować z mufinami, każdy nowy smak to nie lada wyzwanie ,a że takich mufin jeszcze nie piekłam ,więc po zaledwie 10 minutach  od chwili odkrycia przepisu, miałam już swoją wersję mufinek w piekarniku ;)
...Swoja drogą , niebywała  szybkość ich wykonania to jest to... co najbardziej kocham w mufinach:)
Bardzo nam smakowały :). Przepis z moimi dekikatnymi zmianami.





Suche składniki:
 - 2,5 szklanki mąki

 - od 1/2 do 3/4 szklanki cukru

 - szczypta soli

 - 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

 - ewentualnie 1 łyżeczka cukru waniliowego

Składniki mokre:

 - 100 g masła (rozpuszczonego wcześniej)

 - 1 szklanka mleka lub jogurtu lub kefiru lub maślanki (jeśli jogurt jest gęsty,to można dodać jeszcze 1/4 szklanki)

 - 2 jajka
 - kilka kropli aromatu cytrynowego lub soku z cytryny ( dodałam dodatkowo).


Masa serowa:

 - 250 g twarożku śmietankowego
 - 1 żółtko
 - 1 cukier wanilinowy
 - 1 łyżeczka cukru
 - łyżka rodzynek ( dodałam dodatkowo)


Do miski z suchymi składnikami dodać składniki mokre, wymieszać wszystko szybko i byle jak, tylko do połączenia się składników.

Ser twarogowy wymieszać z żółtkiem i cukrem i cukrem waniliowym i rodzynkami . Nakładać do foremek na zmianę: po łyżce ciasta i po łyżce przygotowanego wcześniej sera. Uwaga: nie wypełniać foremek po brzegi - ja nałożyłam ok 3/4.

Piec około 20 - 25 minut w temperaturze 170°C.

Smacznego :)

 

komentarze (19) | dodaj komentarz

Kluski na parze- pyzy drożdżowe

niedziela, 17 maja 2009 9:35
 

"Kluski na parze - Pyzy drożdżowe" 


 "Pyzy drożdżowe" w niektórych rejonach Wielkopolski znane są  pod nazwą " Kluchy na łachu" ;) .
Takie  kluski przypominają mi dzieciństwo i niedzielne obiady w rodzinnym domu...na stole obok  zrazów  wołowych, kapusty czerwonej były one...   puchate, mięciutkie, pięknie wyrośnięte, obowiązkowo wykonane przez moją mamę... nasze ulubione kluski na parze :).

 Chyba nigdy żadne kluski  nie smakowały mi tak, jak te w wykonaniu mamy, dlatego od pewnego czasu próbuje dorównać swojej rodzicielce  i uparować podobne;) .Wydaje mi się,że jestem bliska osiągnięcia ideału , chociaż tu o ocenę ,zdecydowanie musiałabym poprosić  mamę ;)
 Pozostałe kluski z obiadu  przysmażaliśmy na na patelni i posypywaliśmy cukrem...prawdziwy słodki rarytas :)
Przepis od mamy:).
Polecam .



Składniki: na ok. 32 kluski

 - 1 kg mąki pszennej
 - ok. 3/4 litra mleka
 - 30 g świeżych drożdży
 - 2 jajka
 - sól, cukier do smaku

Zaczyn:

Do wysokiego naczynia wlewam 1 i 0,5 szkl. letniego mleka rozpuszam w nim drożdże , dodaję 1 szklankę mąki , szczyptę soli i odrobinę cukru, całość mieszam,wierzch posypuję cienką warstwą mąki i pozostawiam pod przykryciem do wyrośnięcia.

Do wyrośniętego zaczynu , dodaję przesianą mąkę, pozostałe mleko z wymieszanymi jajkami, sól, ok.  2 płaskie łyżki cukru, i dokładnie wszystko wyrabiam na jednolitą konsystencję. Wyrabianie ciasta powinno trwać ok.15 min. można użyć robota . Wyrobione ciasto odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia .

 

Gdy nasze ciasto zwiększy swoją objętość dwukrotnie , rozpoczynamy formowanie klusek.



Wierzch ciasta posypuję odrobiną mąki, następnie dużą łyżką urywam po kawałku ciasta i w rękach ( zanurzonych uprzednio w mące) , ruchem kulistym formuje kluskę w kształcie kulki. Każdą uformowana kluskę obtaczam delikatnie w mące i układam na desce posypanej mąką.



Gdy  kluski nieco podrosną , układamy je w garnku do parowania i parujemy ok. 10 min. Jeżeli nie posiadamy parownika, to na duży garnek na wierzch przywiązujemy gazę, obwiązujemy ja wokół sznurkiem  i na nią układamy kluski, które następnie parujemy pod przykryciem 10 min.



Po 10 min. parowania warto pierwszą kluskę przełamać na pół i sprawdzić czy  juz jest gotowa.  Kluski podaje na ciepło do sosów pieczeniowych i mięs. Zimne kluski odgrzewamy podobnie jak surowe. Nadmiar uparowanych klusek możemy umieścić w zamrażalce i wykorzystać do następnego obiadu.
Smacznego:)



komentarze (24) | dodaj komentarz

Szynka pieczona z niespodzianką

środa, 13 maja 2009 10:19




Szynka pieczona z niespodzianką

Od pewnego czasu staram się nie kupować w sklepie wędlin, wolę nie mysleć co w nich "siedzi", dlatego bardzo często przygotowuje ich zamienniki w domu.
 Tu o porównaniach nie ma mowy , bo wiadomo ,że każde mięso przygotowane własnoręcznie będzie miało wiecej walorów smakowych i będzie smacznejsze  od tych kupnych, a do tego ach ...echy...rodzinki wcinajacej naszą pieczeń sprawia ,że warto ją piec samemu:)
Moja dzisiejsza pieczeń miała nadzienie paprykowo-ogórkowe z ziołowym sosem pomidorowym.
To czym nafaszerujemy naszą szynkę zależy jednak od naszech upodobań, lub tego co akurat mamy pod ręką lub w lodówce;).
Dzięki częściowemu pieczeniu w naczyniu żaroodpornym  pieczeń nie wysuszyła się na wiór i pozostała bardzo soczysta.
Idealna na zimno do świeżego pieczywa:) Polecam.




Składniki:
  - 1 szynka (cała kulka)

 Marynata:
 -sól, majeranek, kilka  wycisnietych ząbków czosnku, oregano, zioła prowansalskie, suszony koper, oliwa z oliwek.

 Nadzienie:
 - kilka plastrów papryki z octu 9 ( pocietej w kosteczkę)
 - kilka ogórków z octu (pocietych w kosteczkę)
 - 1 cebula drobno pokrojona 
 - 1 łyżka przecieru pomidorowego
 - spora ilosć natki pietruszki ( drobno pokrojonej)

Umytą szynkę  nacieramy  marynatą , owijamy folią i pozostawimy w lodówce na kilka godzin (ja zostawiam na noc).
Następnego dnia nacinamy kieszeń w szynce , wciskamy w nią nadzienie, zaszywamy nićmi, lub spinamy wykałaczkami , umieszczmy w żaroodpornym naczyniu pod przykryciem.
Wstawiamy do pieca i pieczemy ok. 1h 40 min w 200 stopniach C.
 Około 30 minut przed końcem ściągam pokrywę i piekę bez niej.
Po upieczeniu i wystudzeniu ściągam nici.
Smacznego.




 

komentarze (15) | dodaj komentarz

Skrzydełka faszerowane

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:16



Skrzydełka  faszerowane

Nigdy nie sądziłam ,że skrzydełka można nadziewać...jednak zapewnienia kuzynki  o ich nieziemskim smaku skłoniły mnie do wypróbowania tego przepisu;).
Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach zostałam bardzo mile zaskoczona  efektem końcowym.
Mięsno-pieczarkowy farsz nadziany w skrzydełko smakował doprawdy wyjatkowo, dodatkowo upieczone skrzydła polałam sosem czosnkowo-koperkowym....hmm palce lizać ;)
Podając na stól tak przygotowane skrzydełka , możemy bardzo miło zaskoczyć naszych gości, którzy chwyciwszy skrzydełko w rękę w poszukiwaniu kości natrafią na bardzo smakowite nadzienie ;)...  po skrzydełku wcale nie widać ,że zostało wyfiletowane ;)
Faktem jest ,że przygotowanie  ich wymaga od nas nieco cierpliwości i czasu, jednak smak zdecydowanie wynagrodzi nasz  wcześniejszy czas spędzony w kuchni, dlatego warto się poświęcić ;)
Myslę że najgorzej jest wyfiletować pierwsze skrzydełko, póżniej nabiera się zręczności i wszystko przebiega znacznie szybciej :)
Przepis od Moniki B. :)
Bardzo polecam!

A tu w przekroju :)



Farsz na ok. 15-20  średnich skrzydełek 

 - 400 g mięsa mielonego wieprzowego ( dałam łopatkę)
 - 300 g pieczarek
 - 1 duża cebula
 - natka pietruszki lub koperek
 - sól, pieprz
 - 1 jajo
 - ulubione przyprawy do kurczaka ,ja dałam ( paprykę czerwoną, majeranek, oregano, czosnek,przyprawę do kurczaka po meksykańsku, jarzynkę)
 - oliwa z oliwek


Filetowanie skrzydełek  ( przygotwać dzień poprzedzający pieczenie ).
[ to jak ściągnięcie całej skóry z mięsem od góry skrzydła, aż do miejsca lotki, po drodze wykręcając napotkane kości].

Skrzydełka umyć i wyfiletować pozostawiając nie ruszoną jedynie lotkę ( tą najmniejszą część skrzydła ).
Skarzydełko chwytamy w rękę najgrubszą częścią, nacinami u góry kości skórę w ten sposób ,aby pokazała nam sie kość, nastepnie pomagając sobie ostrym nożem zeskrobujemy mięso wraz ze skórą  z kości do smaego dołu ( tak jakbyśmy ściągali korę z drzewa ), gdy natrafimy na pierwszą chrząstkę "wykręcamy" kość i ją wyciągamy, ( nie przecianamy jednak całego skrzydła).
Ponownie musimy naciąć skórę i mięso wokół pozostałego kości  i czynnośc tą powtórzyć ,aż do pojawienia się kojejnej chrząstki i znowu ruchem wykręcania wyjmujemy kości.
Gdy dotrzemy do początku lotki kończymy filetowanie pozostawiając lotkę nienaruszoną. Teraz "wywynięte" mięso i skórę obracamy do pierwotnego kształu .
 
Gdy wyfiletujemy wszystkie skrzydełka, musimy je zamarynować.
Do odrobiny oliwy z oliwek , dodajemy ulubione przyprawy do kurczaka, całośc mieszamy i wlewamy do skrzydełek, chwilkę nacieramy marynatą , zawiajmy w folię i pozostawiamy do następnego dnia w lodówce.

Nastepnego dnia :

Umyte i obrane pieczarki ścieramy na tarce jarzynowej. Cebulę kroimy w kostkę, przysmażamy  na patelni i dodajemy starte pieczarki, chwilkę przysmażamy . Na koniec doprawiamy solą i pieprzem.
Pieczarki i pokrojoną drobno natkę pietruszki dodajemy do mięsa mielonego, mieszamy , doprawiamy do smaku solą i pieprzem, możemy wcisnćać ząbek czosnku, wbiajamy jajako i dokładnie mieszamy.
Gotowy farsz wciskamy w skrzydełka, jeżeli nasze skrzydełka mają dziury , nie należy się tym przejmować ,gdyż farsz nie wypłynie podczas pieczenia  ;).Koniec przez który napełnialiśmy farsz należy podwinąć kawałkami mięsa z kurczaka lub próbować spiąć wykałaczką.
Skarzydełka układamy na naoliwionej blaszce, lotki zawijamy folią aluminiową, ( aby się  nie spaliły w czasie pieczenia) i pieczemy ok. 50 min.  w termoobiegu w 175 stopniach C.
10 min przed końcem pieczenia odwijamy folię i dopiekamy bez niej.



Gotowe skrzydełka możemy polać ulubionym sosem np . czosnkowo-koperkowym.




Smacznego:)

komentarze (29) | dodaj komentarz

Mufiny z jabłkami, cynamonem i migdałami

wtorek, 21 kwietnia 2009 9:47

Mufiny z jabłkami, cynamonem i migdałami

Wsiąkłam... w dosłownym tego słowa znaczeniu w pieczenie mufin ;), każdy kto choć raz upiekł mufiny musi przyznać, że to bardzo wciągające zajęcie :) A że jabłek pod dostatkiem ,tym razem upiekłam mufiny z kawałkami rajskich owoców  z domieszką migdałów i musowo z cynamonem:) Wyrosły jak szalone , pachniały obłędnie a smakowały...bosko :)Polecam.
Przepis od
Nimfe'y




Składniki na 12-14 muffinek.

 - 2 duże jabłka
 - opakowanie płatków migdałowych
 - 2 szklanki mąki
 - 2 jajka
 - 5  łyżek cukru
 - pół kostki masła /margaryny
 - 3/4 szklanki mleka
 - płaska łyżeczka proszku do pieczenia
 - 1/3 płaskiej łyżeczki sody
 - 3 łyżeczki cynamonu (mniej lub wiecej jak kto lubi)
 - szczypta soli

Włączamy piekarnik i nagrzewamy go do temperatury 200 stopni.
Rozpuszczamy masło.
Jabłka obieramy,pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy w kostke.
Jajka roztrzepujemy z mlekiem. Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy cukier, cynamon, proszek do pieczenia,sode i sól. Wszystko to mieszamy i wlewamy jajka z mlekiem oraz przestudzone masło.
Po wymieszaniu dodajemy jabłka i płatki migdałowe(ok.50 g). Wszystko mieszamy łyżką (nie wolno uzywać miksera!!!), ciasto ma być grudkowate. Ciastem wypełniamy natłuszczone foremki do ¾ ich wysokości. Posypujemy odrobiną migdałów i pieczemy przez 20-25 minut. Po wyjęciu z piekarnika czekamy 10 minut i dopiero potem wyjmujemy je z formy.
Smacznego:)




komentarze (27) | dodaj komentarz

Niemiecki chleb wiejski

niedziela, 19 kwietnia 2009 17:03
                                               

                                                 


Niemiecki chleb wiejski

Temu chlebkowi mówię zdecydowane "tak" :)
Bardzo lubię żytnie chleby,przywodzą mi na myśl dawne staropolskie babcine wypieki, takie z pieców chlebowych jakże inne od tych dzisiejszych serwowanych w sklepach.
Dlatego bardzo się ucieszyłam , gdy do 
"Weekendowej Piekarni" wybrano taki właśnie chleb.
Chleb był bardzo smaczny, , miał  chrupką skórkę , sprężysty miąższ oraz mnóstwo regularnych dziur , woń dodanych przypraw nadała mu wyjątkowego smaku. Przepis do ponownego wyróbowania:)
Ponieważ po wymieszaniu moje ciasto miało zbyt zbitą strukturę, dodatkowo dolałam ok.80 ml wody.
Przepis na chleb wybrała Liska.

Polecam:)




Składniki:
 (na keksówkę 27cm x 13cm).

 - 100 g (1/2 szklanki) aktywnego żytniego zakwasu (dokarmionego 12-24 godziny wcześniej)
 - 350 g (1,5 szklanki) wody
 - 5 g (1 łyżeczka) suszonych drożdży instant
 - 350 g (2 i 1/4 szklanki) mąki żytniej jasnej, chlebowej typ 720
 - 130 g (3/4 szklanki) mąki pszennej 
 - 20 g (1 łyżka) otrębów żytnich lub pszennych
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kminu indyjskiego
 - 1/4 łyżeczki zmielonych nasion kopru włoskiego
 - 1/4 łyżeczki zmielonego anyżu
 - 10 g (1,5 łyżeczki) soli morskiej

Dodatkowo:
 - 80 ml wody

Wlać wodę do dużej miski, dodać drożdże, mąkę żytnią, pszenną, otręby, przyprawy i sól.
Następnie wlać zakwas i dokładnie wyrobić ciasto.
Można to zrobić używając miksera: miksować 8 minut, następnie dać odpocząć ciastu i miksować pnownie przez 3-5 minut.
Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 2 - 2,5 godziny.
Ciasto mniej więcej podwoi swoją objętość.
Formę  wysmarować domowym smalecem i obsypać ziarnami słonecznika, sezamu, siemienia lnianego.
Przelać ciasto, posypać jego wierzch dowolnymi ziarnami i odstawić do wyrastania - ciasto wypełni całą formę.
Zajmie mu to ok. 1-1,5 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Na dno piekarnika wsypać 1/2 - 1 szklanki kostek lodu. lub umieścić naczynię z wodą.
Wstawić wyrośnięty chleb. Piec 10 minut.
Zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut.
Chleb jest upieczony, jeśli wyjęty z formy i popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.
Gdyby tak nie było, należy wyjąć go z formy i dopiekać jeszcze chwilę, 5-10 minut.
Po upieczeniu chleb spryskać wodą i wstawić do piekarnika na 3 minuty. Dzięki temu będzie miał błyszczącą skórkę.
Smacznego:)


       

komentarze (22) | dodaj komentarz

Makowiec cytrynowy na francuskim cieście

sobota, 18 kwietnia 2009 8:27


Makowiec cytrynowy na francuskim cieście

Do upieczenia tego niezwykłego ciasta skłonił mnie jego tytuł... brzmiał bardzo zachęcająco .... : )
Ciasto smakowało wyjątkowo...cytrynowa nuta ,nadała masie makowej zupełnie inne oblicze, natomiast  dodatek ciasta francuskiego zamienił zwykłego makowca w bardzo smaczne i  wykwintne ciasto ,w sam raz na świeta:)
To moja kolejna propozycja do "
Kuchni Wielkanocnej"
Szczerze polecam :) 
Przepis z "PD" z moimi modyfikacjami.




Ciasto: (najlepiej przygotować dzień poprzedzający pieczenie)

 - 450 g mąki pszennej
 - 450 g masła
 - 2 mniejsze żółtka
 - 4 i 0,5 łyżki lodowatej wody

Mąke przesiać na stolnicę, następnie posiekać z zimnym masłem i żółtkiem. Dodać bardzo zimną wodę i szybko zagnieść ciasto.
Owinąć je folią i umieścić na kilkanaście godzin w lodówce ( najlepiej na całą noc).

Masa makowa: ( można użyć gotowej masy, ja jednak wolałam przygotowac ją samodzielnie:)

 - 400 g maku
 - 400 g cukru pudru
 - 6 żółtek
 - 7 białek
 - cukier wanilinowy
 - sok z 3 cytryn
 - skórka pomarańczowa, cytrynowa
 - bakalie: rodzynki, orzechy laskowe, włoskie, 
 - olejek cytrynowy i migdałowy
 - 50g stopionego masła

Mak zalać wrzątkiem, odstawić na 10 min., po czym starannie odsączyć na sitkui dwa razy zmielić. (Ja użyłam  maku zmielonego.)
Do maku dodać masło,  cukier, cukier wanilinowy, skórki pomarańczowe , cytrynowe, bakalie, żółtka . Całość wymieszać i chwilkę podgrzewać na ogniu, nastepnie pozostawić do wystudzenia.
Białka ubić na sztywna pianę ze szczyptą soli i bardzo delikatnie wmieszać ją w masę makową.

Piekarnik nagrzać do 200-220 stopni C.
Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie równe części.
Pierwszą część ciasta rozłożyć na spód blachy wyścielonej papierem do pieczenia, na to wyłożyć masę makową i piec 10 min.
W tym czasie pozostałe ciasto pociąć na paski.
Po 10 minutach blachę z ciastem wyjąć a na wierzch masy makowej ułożyć kratkę z ciasta. Wstawić ponownie do piekarnika i piec 45 min. Gdy wierzch ciasta zarumieni się na złoty kolor, zalecam nakryć blachę papierem do pieczenia i dalej piec.

Upieczone , lekko wystudzone ciasto polać lukrem cytrynowym.
Smacznego:)

                                      
Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

komentarze (13) | dodaj komentarz

Karpatka

piątek, 17 kwietnia 2009 9:41
                                      

                                                                   Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Karpatka

Karpatka to nic innego jak :dwa ciastka ptysiowe otulone pysznym śmietankowym kremem:)
Odkąd sięgam pamięcią zawsze lubiłam piec karpatkę  , obserwować ronące  w piekaniku ciasto, wyłaniające się wzgórza i pagórki, których niewiedząc czemu raz było wiecej ,innym razem mniej:)
To ciasto nigdy nie wygląda tak samo, za każdym razem przybiera inny kształt, tym razem moja karpatka wyrosła   w jeden olbrzymi szczyt:) 
Polecam:)




Przepis na dużą blaszkę 25 cm x40 cm.( można użyć jeszcze większej formy!)

Składniki ciasta
(Z przepisu "Kuchni Polskiej" M.Caprari)

 - 120 g masła
 - 1 szklanka wody
 - 1 szklanka mąki
 - 5 jajek
 - 0,5 paczki proszku do pieczenia
 - szczypta soli


Wodę zagotować ze szczyptą soli, gdy zawrze dodać masło i gotować przez chwilę na małym ogniu.
Nastepnie dodać mąkę i szybko wymieszać drewnianą łyżką.
Podgrzewać na niewielkim ogniu, stale mieszając, aż masa stanie się szklista i zacznie odstawać od brzegów rondla. Zdjąć z ognia i lekko ostudzić, potem wbijąć po jednym jajku nadal miksować, na koniec dodać proszek do pieczenia.
Ciasto podzielić na dwie równe części , każda część upiec na oddzielnej blaszce, wyścielonej papierem do pieczenia w goracym piekarniku w 200 stopniach C. przez 20 minut.

Składniki kremu
(Z przepisu na
"Kremówkę " z 1,5 porcji.)

- 3 szkl. mleka
- 1 i 0,5 szkl. cukru
- cukier waniliowy
- 5 żółtek
- 4 i 0,5  łyżki mąki pszennej
- 4 i 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej
-1 i 1/3  kostki masła

Dodatkowo:

 - spory kieliszek brandy

Obydwie mąki , żółtka i 1/2 szkl. mleka zmiksować.
Resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym , wlać zmiksowaną masę , chwilę gotować ciągle mieszając ,(aż masa zgęstnieje) i odstawić do wystygnięcia.
Miękkie masło utrzeć na puch dodając stopniowo letni bydyń.
Na koniec do kremu dodaje duży kieliszek brandy.

Gotowym kremem przełożyć zimne  placki i tuż przed podaniem na stół ,obsypać obficie cukrem pudrem.
Smacznego:)




komentarze (21) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin: 1573176

O moim bloogu

Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy moj...

więcej...

Uwielbiam gotować ,cieszyć się każdym nowo odkrytym smakiem a poprzez gotowanie sprawiać przyjemność nie tylko sobie ale i najbliższym i znajomym. Ponadto pytającym odpowiadam ,iż liczba 58 przy mojej nazwie to nie mój wiek..gdyż lat mam prawie o połowę mniej ;)))

schowaj...

Pomóż Liwii

Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych?

Ulubione strony

Bardzo ważne!!! Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i wykorzystywanie w celach komercyjnych.

Mój adres e-mail

Od A do Z

Tu zaglądam

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 13.01.2010 16:51:20
  • autor: nisia
  • treść: Kuchareczko58, jedny...

Statystyki

Odwiedziny: 1573367
Wpisy
  • liczba: 206
  • komentarze: 2861
Księga gości: 79
Bloog istnieje od: 802 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: