Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 107 025 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Szynka domowa wędzona i parzona

wtorek, 24 lutego 2009 20:41
Skocz do komentarzy

Szynka domowa wędzona i parzona


A już teraz prezentuję "Szynkę inną niż wszystkie te sprzedawane w marketach".

....Pachnącą, soczystą o cudownym różowym kolorze, zniewalającą swym wyjątkowym niepowtarzalnym smakiem, aromatem... Królową wszelkich wędlin, wędzona a następnie parzona i co najistotniejsze... zdrową bo przygotowaną domowymi sposobami.
Dodam tylko tyle ,że najlepiej smakuje ze świeżo upieczonym chlebkiem , oczywiście z domowego wypieku;)
W naszym domu ekspertem w dziedzinie przygotowania tej szyneczki jest mój teść, w jego wykonaniu szyneczka wychodzi po prostu- boska!
Moim udziałem było końcowe parzenie szynki:)
Bardzo polecam !
Przepis mojego Teścia :)



Przepis podaję na oko ,(mniej więcej na duże 4 szynki i 2 duże boczki).

Skład: 
  - szynka

Nacierka:
 - sól
 - czosnek
 - majeranek
 - jałowiec kilkanaście  ziaren
 - pieprz ziołowy

Solanka :
 - woda
- 2 łyżki peklowitu
 - sól
 - majeranek
 - czosnek
 - 100g przyprawy maggi
 - 2-3 łyżki cukru

Szynkę myjemy, na całej jej powierzchni nacinamy małe otworki do których wciskamy cząstki czosnku, następnie solimy ,posypujemy majerankiem, pieprzem ziołowym, roztartym jałowcem i pozostawiamy w chłodnym miejscu na noc.
Nazajutrz z  wody, soli, cukru, majeranki, czosnku, peklowitu przygotowujemy solankę.
Do wody dosypujemy tyle soli ,aby woda zrobiła się mocno słona ( jeżeli wrzucone surowe jajko wypłynie na wierzch to znak ,że solanka jest gotowa, jeżeli jajo nie wypływa należy dodać jeszcze soli, oczywiście na końcu jajo wyjmujemy z  wody;)
Szynkę całkowicie umieszczamy w wodzie , przykrywamy i pozostawiamy w chłodnym miejscu na około 6-7 dni.

Zapeklowaną szynkę wyjmujemy z wody  przekłuwamy hakiem i umieszczamy w wędzarni.
Wędzimy około 4 godziny.
Proces wędzenia rozpoczynamy lekko ogniem następnie ,pozostały czas wędzimy dymem.
Najlepszym drzewem do wędzenia są drzewka owocowe( wiśnia , morela) ale i dobry jest dąb, olcha.
Uwędzoną szynkę , pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

W ten sposób otrzymaliśmy szynkę wędzoną- surową. Możemy już zaniechać dalszych zabiegów i rozkoszować się jej smakiem w postaci surowej wędzonej, ale dodatkowo możemy ją sparzyć, uzyskawszy w ten sposób szyneczkę wędzoną i parzoną :)

Parzenie:
Do garnka wlewamy wodę, podgrzewamy ją prawie do wrzenia , następnie umieszczamy w nim uwędzoną szynkę do całkowitego zanurzenia i na wolnym ogniu parzymy około 1 godziny. (woda w garnku -powinna mieć ok. 80 stopni i  nie powinna się gotować ! )
Po godzinie parzenia, szynkę umieszczamy w zimnej wodzie a następnie wyjmujemy  pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Zapewniam wszystkich ,że tak przygotowana szynka smakuje wyjątkowo:)

Moje uwagi:
Tym samym sposbem przygotowujemy również boczek wędzony:)

 Smacznego:)






Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 20 grudnia 2010 22:10

    szczera prawda szyneczki\boczki\itp.to poezja smaku.Ja robję bardzo podobnie.SMACZNEGO!!!

    autor wojtek.zuza

  • dodano: 14 grudnia 2010 13:23

    Dzięki za przepis na szynkę,nigdy nie wiedziałam jak parzyć teraz pewnie wyjdzie pyszna!Ale zastanawiam się nad tym, co by było gdyby szynkę zamiast parzyć, upiec w piekarniku w rękawie do pieczenia?

    autor gosiaczek

    blog: misiaczek

  • dodano: 06 grudnia 2010 23:35

    aby sprawdzić proporcje soli doskonale sprawdza się też surowy nieduży ziemniak, który musi wypłynąć na powierzchnię :)

    autor sylwucha

  • dodano: 28 listopada 2010 12:35

    niezłe no bo moja mama taka parzona szynke chce przyrządzić!!

    autor olaczubak

  • dodano: 08 września 2010 19:20

    Mój tata od lat robi takie specjały. Właściwie to wszystkie wędliny takie tworzą moi rodzice. "Sklepowe" mamy tylko na awarie takie jak lenistwo ;)

    autor maja

  • dodano: 15 kwietnia 2010 14:31

    odnośnie ilości solanki świetnie sprawdza sie jajko surowe w skorupce (nierozbite)w zalewie solanki musi pływać ani nie tonąć ani nie pływać po wierzchu po prostu byc zanuzone.proporcje murowane sprawdziłem to działa.proste sposoby sa najlepsze.

    autor lolek

  • dodano: 07 kwietnia 2010 21:03

    Super przepis . Trochę kucharzę i na pewno go wypróbuję .Właśnie szynki karkówki boczki to jest to co wychodzi mi najlepiej , wszystkie święta i uroczystości rodzinne nie mogą obejść się bez tych frykasów -

    autor Gienek

    blog: /o-pysznym-jedzeniu.bloog

  • dodano: 12 lutego 2010 18:02

    ja jutro bede wedzil przepis dobry

    autor seba

    blog: szynka

  • dodano: 17 grudnia 2009 9:41

    Wędzarzu:)
    Myślę że dodatek soli do peklowania jest tylko kroplą tego co dodawane jest w masarniach ....

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

  • dodano: 01 października 2009 14:05

    Witam autora przepisu, przepis ok., podobny sam stosuję, ale napisałaś szynka bez konserwantów. Otóż używasz peklowitu (domyślam się, że to sól peklowa), a tam są dosypywane azotany i azotyny - chemia. Ja dodaję zwykłą sól, szynka nie jest może taka soczysta, ale na pewno w 100% zdrowa.

    autor wędzarz

  • dodano: 02 kwietnia 2009 20:53

    Ireno:)
    Wody do parzenia nie solę , gdyż szynka sama w sobie jest już słona i to jej zupełnie wystarczy :)

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

  • dodano: 02 kwietnia 2009 19:24

    woda do parzenia juz nie musi byc posolona..bo nie wiem????

    autor irena

  • dodano: 01 kwietnia 2009 22:18

    Ewciu:)
    O temp. peklowania napisałam Ci pod wpisem chlebka :) A szyneczkę polecam bo jest przepyszna :)

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

  • dodano: 01 kwietnia 2009 21:43

    Witam;)Jutro będę miała mięsko i zamierzam robić taką szynkę-w jakiej temperaturze przechowujemy peklująca się szynkę?Pozdrawiam

    autor ewcia

  • dodano: 02 marca 2009 16:10

    Andziu :)
    Bardzo Ci dziekuję:) Przepadam za domowymi wędlinami, ta o której wspomniałaś....z dzika hm.... musiała smakować wyjątkowo pysznie:)Pozdrawiam serdecznie:)

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

  • dodano: 01 marca 2009 10:26

    Witaj Kuchareczko!
    Fajnie, że już jesteś, wszystkim nam Cię brakowało)))))
    A wedlinka cudownie wygląda, aż ślinka cieknie:-)
    Mój Tata przygotowuje wędliny w podobny sposób, kilka miesięcy temu robił wędlinkę z dzika:))) To nie to co sklepowa, prawda? Pozdrawiam ciepło:))))

    autor andzia-35

    blog: wwwpysznejedzonko.blox.pl/html

  • dodano: 25 lutego 2009 19:05

    Olu:)
    Bardzo mi miło ,że do mnie zaglądałaś pomimo mojej nieobecności ,obiecuję już więcej tak drastycznie nie znikać ;)
    My korzystamy z własnej "wędzarni" takiej własnoręcznie sklecionej z metalowej beczki. Oczywiście marzy nam się taka z prawdziwego zdarzenia, ale od biedy dobre i to :)

    Atinko :)
    Mogłam dać znać ,że żyję i wszystko jest ok, lecz z powodu całego tego zamieszania zwyczajnie straciłam głowę, Mam nadzieję że mi wybaczycie :)
    Pozdrawiam was serdecznie:)

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

  • dodano: 25 lutego 2009 9:08

    Kuchareczko jak dobże, że to tylko remont;) Szynka wyglada pyszni:) Chciałoby się zjeść kawałeczek:)

    autor atina

    blog: www.atinabc.blox.pl

  • dodano: 25 lutego 2009 8:46

    Kuchareczko, ja też wypatrywałam Cię i martwiłam się, że Cię nie ma.
    Bardzo żałuję, że nie mam dostępu do wędzarni. Mój tata czasami wędzi mięso u kolegi. Powiem mu, żeby zajrzał do Twojego przepisu :)

    autor ola.cruz

  • dodano: 25 lutego 2009 7:45

    iis:)
    Ja również bardzo za Wami tęskiłam, przez ten czas nie gotowałm żadnych specjałów, nie piekłam chleba i nie miałam pojęcia jakie nowości kulinarne przygotowałyście, muszę szybko nadrobić zaległości;) Pozdrawiam serecznie:)

    Majano:)
    Jestem jestem :), na kolejny remont się nie zanosi, gdyż tego mam już po dziurki w nosie.jeszcze teraz mam mnóstwo sprzątania .A szyneczka istotnie była przepyszna:)Pozdrawiam serdecznie:)

    Casiupaw:)
    :) Wiedziałam ,że Tobie ta szynka przypadnie do gustu, gdyż wiem że podobnie jak ja lubisz mięsne potrawy ;).
    Szynkę mogę Ci polecić z całego serca , gdyż smakuje lepiej niż sklepowe wyroby wędliniarskie.Takim sposobem przygotowujemy również boczek wędzony, który smakuje podonie jak szyneczka:).A mąż istotnie będzie Cię nosił na rękach zwłaszcza jak mu zaserwujesz takie cudeńko :)Pozdrawiam serdecznie:)

    autor kuchareczka58

    blog: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Licznik odwiedzin:  8 739 116  

O moim bloogu

Moja osobista e-książka kucharska z przetestowanymi przepisami na ulubione potrawy.

Uwaga

Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie

Mój adres

Od A do Z

Tu zaglądam

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Nasze e-Książki Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl