Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 125 511 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Rogale świętomarcińskie :przepis pisany gwarą poznańską

czwartek, 11 listopada 2010 19:39

 

Rogale świętomarcińskie : przepis pisany gwarą poznańską

 

Pomimo faktu , iż jestem rodowitą Wielkopolanką ,ze zrozumieniem tego przepisu miałam nie lada problem...dawno żaden przepis nie wprawił mnie w tak dobry nastrój...całą rodziną uśmialismy się do rozpuchu ,chłonąc proces powstawania rogala świetomarcińskiego ;))) Polecam

Przepis autorstwa Juliusza Kubla, ze strony : www.poznan.pl

  

 

Czas kompletny:
ko godziny

Mudzenie na czekanie:
ko dwóch kwadransów

W bratkaście:
ko 20-25 minut

Rezerwa na apetyt:
ko 5 minut

Części na ciasto do ko 36 rogali

  • Jeden funt mąki, ale nie rżannej, ino normalnej do pieczenia
  • Śtyry łyżki faryny
  • Mniej niż kwotyrka mleka nieodciąganego
  • Tak ze dwa deko młodzi
  • Półtory kostki roślinnej (pół stopić i wystygnąć)
  • Jedno jojko od żywej kury, nie chłodnicze.

To, co ma być w środyszku rogala, ale zez makiem pomojtane

  • Do funta maku obojętnie jakiego
  • Znowu trzydzieści deko faryny
  • Pińc deko okruchów ze starej chałki abo keksów
  • Tyle samo suszonych winogronów
  • Ździebko kandytatyzowanej skórki jak oskubiesz pomerańczo
  • Szczypa orzechów
  • Nie za dość smażonych na farynie gruszek
  • Ociupcio masła z lodówki
  • Dwa białka ale bez żółtek

Części na lukier

  • Jedna szklanka cukru miałkiego umelonego na puder
  • Dwie łyżki orzechów pośrupanych do posypania po wierzchu

To, co trzebno teraz zrobić, jak już masz wszystko jak się należy

  1. Mąkę odsiać przez małe dziuryszki, do niej dać te margarynę, ale na płynno po stopieniu, zaś znów do tego młodzie, faryna, mleko i jajko. Wszystko jak sie należy połączyć, wymojtać i wymelić, a na koniec rozwałkować na plaskato na sztuki i mieć je leżeć
  2. Jeden taki plyndz przeciągnąć margaryną i nakryć jak deklem tym drugim. Teraz jeszcze raz to wałkiem zrobić na plaskato, zaś poskładać na trzy razy i jeszcze raz wałkiem przejechać, znowyk złożyć i znowu tym wałkiem. I to wszystko teraz na pół godziny dać do chłodnego
  3. Teraz zajmnąć się tym do nadziewania. Więc tak: Orzechy i gruszki pokrychać drobniuteńko na kawałyszki, mak oparzyć i przemelić przez maszynkę do siekanego. Zaś mak wymojtać razem z masłem, farną i cołką resztą, a na koniec dołożyć ubite na sztram te białka.
  4. Teraz znowu te wystygnięte ciasto. Rozdzielić wszystko na 4 sztuki osobno. Teraz znowu wałkiem na plaskato, ale tak, żeby z tego były plyndze pod kąt prosty. Zaś z tego zrobić tyle trójkątów, ile się da. A na koniec na środyszek każdego śwignąć szczypę nadzienia
  5. Teraz po kolei zwinąć te trójkątne plyndze, po bokach te rogi zagiąć do środyszka, a jak jest gotowe, to te rogale już ustawiać na blachę wyścieloną papierem pergaminowym. To wszystko ryn do bratkasy na 200 stopni i piec na kolor złoty. Po wyjęciu polać lukrem z miałkiej faryny i świeżo przegotowanej wody, a na koniec śwignąć do smaki na wierzch te orzechy.

Zaś wszystko spucnąć ze smakiem!!!

 

Wpis ten, bierze udział w akcji: "Orzechowy Tydzień"  

 

                                      

 

 



komentarze (23) | dodaj komentarz

Uszka grzybami do barszczu

niedziela, 07 listopada 2010 22:39

Uszka z grzybami do barszczu

Kto powiedział ,że barszcz z uszkami można jeść tylko w Wigilię?
Tym ,jakże polskim dodatkiem do barszczyku, mogłabym się zajadać bez końca ...każdego dnia.
Polecam, nie tylko od świeta:)
Przepis Macieja Kuronia.
 



Ciasto:
 - 500g mąki
 - 1 jajko
 - sól
 - odrobina gorącej wody
Farsz:
 - 100g suszonych grzybów ( najlepiej prawdziwków)
 - 2 łyżki masła
 - 1 cebula
 - tarta bułka do zagęszczenia farszu
Grzyby zalewamy letnią wodą i odstawiamy na 2 godz. Gotujemydo miękkości w tej samej wodzie co się moczyły.
Po ostudzeniu bardzo drobno siekamy. Bardzo drobno posiekaną cebulę dusimy na maśle, dodajemy posiekane grzyby, solimy, pieprzymy.Możemy dodac łyżkę oleju sojowego. Następnie studzimy.
Z mąki, jajka ,soli, odrobiny gorącej  wody zagniatamy ciasto. Wałkujemy je  na cienki placek, wykrawamy kwadraty 5x5 cm. Nakładamy farsz na ciasto i lepimu uszka.
Po ugotowaniu odcedzamy i podajemy z barszczem.
Smacznego:)

 
 
Wpis przygotowany w ramach 3 edycji akcji :"Gotujemy po polsku" , której patrunuje serwis :"zPierwszegoTłoczenia".


                                                                                    
                                               Gotujemy po polsku!




komentarze (10) | dodaj komentarz

Pieczarki faszerowane

piątek, 05 listopada 2010 22:33

 

Pieczarki faszerowane


Nadziewane pieczarki od dawna gościły na naszym stole i choć  w ostatnim czasie trochę o nich zapomniałam...przepis Casipaw odswieżył stary zapomniany smak :).

Świetna przekąska  na mniejsze lub większe biesiady przy stole :)

 

 

 

 

Składniki:

 - 4 pieczarki o dużych kapeluszach,
 - 2 jajka klasy 0 lub 1,
 - 1 mała cebulka,
 - 5-6 łyżek bułki tartej,
 - natka pietruszki
 - sól i pieprz,
 - 2 łyżki masła

 

Wykonanie:

Pieczarki dokładnie oczyszczamy i odcinamy im trzonki.
Jajka gotujemy na twardo, lekko studzimy i przeciskamy przez praskę do ziemniaków.

Cebulę oraz nóżki pieczarek d,robniutko kroimy i podsmażamy na rozgrzanym maśle.
Dodajemy do masy z jajek, doprawiamy solą oraz pieprzem i dokładnie mieszamy.
Dodajemy posiekaną natkę pietruszki oraz sporą ilość bułki tartej.
Wyrabiamy farsz na jednolitą masę, po czym napełniamy nim kapelusze pieczarek.
 Po wierzchu posypujemy jeszcze niewielką ilością tartej bułki.

Umieszczamy na wysmarowanej tłuszczem blasze i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 140 stopni C.

Smacznego:)

 

Wpis przygotowany w ramach 3 edycji akcji :"Gotujemy po polsku" , której patrunuje serwis :"zPierwszegoTłoczenia".

  

                                       Gotujemy po polsku!

 

 



komentarze (3) | dodaj komentarz

Pasztet zapiekany

czwartek, 04 listopada 2010 9:52

Pasztet  zapiekany


Domowy pasztet ...powalający na kolana wszystkie pseudo pasztety ze sklepowych półek, wyłącznie ze świeżych ,wiadomego pochodzenia składników z dodatkiem naturalnych przypraw i co najistotniejsze bez konserwantów.
Polecam zwłaszcza na kromce świeżego pieczywa...Przepis własny.





Składniki:

 - ok.700 g mięsa wieprzowego ( łopatka +karkówka)
 - 600 g wątróbki drobiowej
 - 2 duże cebule
 - 2 ząbki czosnku
 - 15 łyżek świeżo stopionego smalcu
 - 2 jaja
 - łyżka soli
 - 1 i 0,5 czerstwej bułki
 - garść majeranki
 - pieprz

Przygotowanie:
Mięso pokroić na mniejsze kawałki i przysmażyc na patelni. Podobnie postąpić z wątróbką i cebulą.
Czerstwą bułkę namoczyć w wodzie.
Zimne mięso, wątróbkę,cebulę i wyciśniętą z wody bułkę  zmielić trzykrotnie przez maszynkę.
Dodać jajka, płynny smalec, przyprawy. Całość dokładnie wymieszać.
Keksówki wysmarować smalcem i wypełnić masą.
Piec w nagrzanym piekarniku ok.50 minut w 200 stopniach C.
Wystudzić .Przed podaniem schłodzić przez kilka godzin w lodówce, najlepiej przez całą noc.
Smacznego:)

Wpis przygotowany w ramach 3 edycji akcji :
"Gotujemy po polsku" , której patrunuje serwis :"zPierwszegoTłoczenia".


                                                                                    

                                              
Gotujemy po polsku!


komentarze (12) | dodaj komentarz

Buraczki w zalewie octowej do słoików

środa, 03 listopada 2010 16:51
                     
Buraczki w zalewie octowej do słoików

W ramach trwającej 3 edycji akcji: 
"Gotujemy po polsku", któremu patronuje "Serwis z Pierwszego tłoczenia", proponuję przepis na buraczki w zalewie octowej.
To jeden z najlepszych przepisów z udziałem buraków ,jaki było mi dane wypróbować...można śmiało powiedzieć mój ulubiony sposób ich przygotowania. Znakomicie smakują, zwłaszcza zimą.
Pozostałą po odcedzeniu buraczków zalewę ,wykorzystuję jako dodatek do barszczu.
Przepis od znajomej P.Jadzi:)
Polecam.




Składniki:
 - 2 kg buraczków czerwonych
 - 2 ząbki czosnku
 - kilka obranych cebul

Składniki zalewy:
 - 3/4 szklanki octu 10%
 - 2 szklanki wody
 - 1 szklanka cukru
 - 2 liście laurowe
 - 4 ziela angielskie
 - 1 łyżka soli
 - 3 gożdziki pachnące

Przygotowanie:
Buraczki wyszorować pod bieżącą wodą , umieścic w garnku, zalać wodą  i gotować w łupinach do miękkości.
Pod koniec gotowania wlać do garnka trochę octu.
Ostudzone buraki, obrać ze skór i zetrzeć na tarce z grubymi otworami.

Przygotowanie zalewy:
Wszystkie składniki na zalewę zagotować , (stale mieszając aby  nie przywarły do dna).

Zimną zalewą, zalać utarte buraczki , na wierzch zetrzeć 2 ząbki czosnku i obłożyć plastrami cebuli.
Pozostawić na 12 godzin. Po tym czasie, zdjąć cebulę, buraczki włożyc do słoików, w każdy słoik wlać pozostałą zalewę. Pasteryzować 15 minut.
Smacznego:)

                                       Gotujemy po polsku!


komentarze (3) | dodaj komentarz

Mizeria z ogórków na zimę

piątek, 13 sierpnia 2010 12:14

Mizeria z ogórków na zimę

Mizeria ze świeżych ,koniecznie gruntowych ogórków !!! ...(żadnych tam foliowych, czy szklarniowych)...to dodatek do obiadu za którym czekam z utęsknieniem przez  cały rok...
Pomysł na zimowy zapas mizerii brzmiał niezwykle zachęcająco i tak oto przetestowałam przepis ze strony: "Od Kuchni"
Ogóreczki ze słoika wystarczy odcedzić z zalewy, zalać kwaśną śmietaną ( bez zbędnego doprawiania) i gotowe!
Polecam:)



Składniki:
 - Ogórki
 - pieprz ziarnisty (po kilka ziaren na słoik)

Zalewa: ( na kilka kilo ogórków)
 - 3 litry wody
 - 1 szklanka octu 10%
 - 5 łyżek soli
 - 15 łyżek cukru

Składniki na zalewę zagotować, przestudzić .
Ogórki obrać ze skórki, pokroić jak na mizerię, dość ciasno ułożyć w słoiku, zalać zalewą, na wierzch każdego słoika włożyć kilka ziaren pieprzu. Zakręcone słoiczki  pasteryzować 10 min.
Pozostałą zalewę możemy wlać do słoików , zakręcić i wykorzystać za kilka dni do przygotowania kolejnej porcji mizerii.
Smacznego:)




komentarze (5) | dodaj komentarz

Smorodinówka kresowa czyli nalewka z czarnej porzeczki

środa, 14 lipca 2010 10:41

Smorodinówka kresowa czyli nalewka z czarnej porzeczki

Bardzo wonna... półwytrawna nalewka z czarnej porzeczki z nutką wanilii, kory cynamonu...
Nastawiana przeze mnie dokładnie rok temu, muszę się pochwalic, że jeszcze 2 butelczyny zdołały się zachować ;)
Jak wspomniałam wyżej, nalewka ma półwytrawny smak , jest mocno alkoholowa jak dla mnie za mocna, w ocenie mojego męża ...znakomita ;)
Przepis ze strony:
Cin Cin






Składniki:
1 kg dojrzałych owoców czarnej porzeczki
0,5 l spirytus 95%
0,5 l wódka 40%
0,25 kg cukru + łyżka miodu wielokwiatowego.
Przyprawy: laska wanilii, 1 cm kory cynamonu, 3-4 goździki

Owoce oczyścic, umyć, osączyć na sicie i zalać je całym alkoholem razem z przyprawami. Macerowac w ciepłym miejscu 6 tygodni.
Zlać nalew, a owoce zasypać cukrem, dodać miód. Po uzyskaniu syropu (ok. tygodnia) zmieszać zlany syrop z wcześniejszym nalewem.
Przefiltrowac i rozlać do butelek na pół roku.

Moje uwagi:
Pozostałych po filtracji owoców nie należy wyrzucać!
Można z nich przygotawać bardzo dobry delikatniejszy od wyżej wymienionej nalewki...likier .
Pozostałe po filtracji i zlaniu soku owoce z nalewki zasypujemy 1 kg cukru, odstawiamy w ciepłe miejsce np. parapet okna i czekamy ,aż puszczą sok, następnie zlewamy do butelek.
Owoce można zasypać cukrem jeszcze trzeci raz!
Otrzymany słodki likier wykorzystuję między innymi, do nasączania ciast i do deserów.
Smacznego:)




komentarze (10) | dodaj komentarz

Sernik z czarną porzeczką na zimno

piątek, 09 lipca 2010 22:01

Sernik z czarną porzeczką na zimno

Szukasz idealnego deseru na upalne dni ?...jeżeli tak ,to polecam wypróbować ten oto przepis.
Serniczek o intensywnie porzeczkowym smaku, kwaskowy wręcz orzezwiający...a co najważniejsze nie wymaga pieczenia.. Nie wiem jak Wy, ale ja w tak gorące dni... unikam kontaktów z piekarnikiem ;)
Przepis pochodzi od:
Dorotus76.
Polecam bardzo:)





Składniki na spód:

-140 g ciastek maślanych

- 60 g masła


Ciastka pokruszyć na pył ( ja zmieliłam), dodać roztopione masło, wymieszać.
Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wcisnąć w dno, wyrównać. Włożyć do lodówki do czasu przygotowania masy serowej.


Masa serowa:

 - 700 g twarogu półtłustego lub tłustego zmielonego dwukrotnie (użyłam sera wiaderkowego)

 - 1 łyżka soku z cytryny

 - pół szklanki (125 ml) śmietany kremówki (można zastąpić jogurtem naturalnym)

 - 200 g drobnego cukru

 - 2 czubate łyżki żelatyny rozpuszczone w 1/3 szklanki gorącej wody

 - 250 g czarnej porzeczki, odszypułkowanej + dodatkowo 120 g drobnego cukru do dosłodzenia warstwy z porzeczką


Twaróg zmiksować z cukrem, kremówką, sokiem z cytryny. Dodać rozpuszczoną żelatynę (może być ciepła, ), cały czas miksując, by nie zrobiły się grudki.

Czarną porzeczkę zmiksować blenderem .
Masę serową podzielić na 2 części, do jednej z nich dodać czarną porzeczkę, dodatkowo dosłodzić (najlepiej wcześniej spróbować i dosłodzić do smaku
).  

Na masę z ciastek wylać masę serową jasną, potem ciemną (można masę jasną schłodzić przez pół godziny w lodówce, by masy się nie wymieszały, a potem nałożyć warstwę z porzeczką).
Schłodzić przez noc w lodówce. Dowolnie udekorować.

Smacznego :)






komentarze (16) | dodaj komentarz

Ciasto jogurtowe z czereśniami i kruszonką

niedziela, 20 czerwca 2010 11:12

Ciasto jogurtowe z czereśniami i kruszonką

Kolejne całoroczne ciasto, do którego wypieku możemy użyć dowolnych owoców sezonowych ,puszkowych , mrożonych lub  tych importowanych. Myślę ,że z każdym owocem będzie mu do twarzy:). 
Ciasto ma wilgotne wnętrze a sposób przygotowania trochę podobny do ciasta na mufinki.
Przepis pochodzi od : 
Nougatine83 
Polecam :)




Składniki:
 - 340 g mąki pszennej
 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
 - 80 g cukru (dałam 100g)
 - 2 duże jaja (dałam 3)
 - 0,5 szklanki oleju
 - 300 g dowolnego smaku  jogurtu ( dałam 320g naturalnego)
 - owoce ( u mnie czereśnie)
 - 0,5 opakowania  cukru wanilinowego

Skłaniki na kruszonkę
 - 50 g stopionego masła 
 - 10 łyżek mąki
 - 5 łyżek cukru
 - 0,5 opakowania cukru wanilinowego 
Wszystkie składniki na kruszonkę delikatnie wymieszać, aby powstała kruszonka .
 
Lukier ( dałam dodatkowo)
 - 3/4 szklanki cukru pudru
 - kilka kropel aromatu cytrynowego
 - odrobina wrzącej wody
Wszytkie składniki wymieszać , w razie potrzeby dodać wiecej wrzącej wody.

Wykonanie:
Mąkę przesiać przez sito wraz z proszkiem do pieczenia.
Dodać pozostałe składniki na ciasto ( jaja wcześniej rozbełtać widelcem).
Wymieszać tylko do wstępnego połącznia składników ! ( ciasto nie powinno być zbyt gładkie).
Przełożyc do formy o wymiarach: 23 cm x 28 cm.,wysmarowanej margaryną i obsypanej bułką tartą. Na wierzch ułożyć owoce i obsypać kruszonką.
Piekarnik nagrzac do 180 stopni C. ,piec 50 minut. ( Ja piekłam 30 min. w termoobiegu góra-dół, i 20 min. bez termoobiegu sam dół).
Wystudzony placek polać polewą .
Smacznego:)

Moje uwagi:
Pamietajmy o tym , iz składniki na to ciasto muszą być bardzo krótko ( tak byle jak) mieszane,gdyż to w dużej mierze decyduje o powodzeniu wypieku.
Do ciasta możemy użyć dowolego smaku jogurtu , z jogurtem owocowym smak będzie jeszcze bardziej wyrazisty.






komentarze (20) | dodaj komentarz

Zapp czyli tęczowy smakołyk

niedziela, 13 czerwca 2010 9:51

Zapp czyli tęczowy smakołyk

Wg przepisu miała wyjść tęcza, jednak tężęjąca masa zrobiła mi psikusa i utworzyła  coś bliżej nieokreślonego ;),mimo to bardzo smacznego .
Deser idealny na upały, można go podać z dowolnymi owocami sezonowymi, nie wymaga pieczenia a  jego przygotowanie to pestka. Przepis pochodzi z
Tej strony.
Polecam:)



Składniki:

 - puszka mleka skondensowanego  niesłodzonego Gostyń
 - 4 galaretki różnokolorowe (kontrastujące ze sobą)
 - 2 łyżki cukru pudru ( dodać gdy lubimy słodsze desery)
 - okrągłe biszkopty
 - dowolne owoce (u mnie truskwaki)

Trzy  galaretki rozpuścić w szklance wody każdą i  ostudzić.
Mleko ubić z ewentualnym cukrem pudrem. Ubijać tak długo, aż mleko dwukrotnie zwiększy swoją objętość, a na wierzchu zostanie wyraźny ślad po trzepaczce.
Po 1/3 masy dodać do każdej z galaretek. Dokładnie wymieszać. Wylewać na środku blaszki (wyłożonej biszkopcikami) po 3-4 łyżki na przemian (tak jak w przypadku ciasta Zebra). Masa sama rozpłynie się na boki, tworząc kolorowe fale.
Wstawić do lodówki na 1-2 godziny.
Udekorować dowolnymi owocami ( u mnie truskawki).
Zalać czwartą zimną galaretką przygotowaną według przepisu.Ponownie wstawić do lodówki.
 Użyłam tortownicy o średnicy 23 cm.
 Smacznego!



Wpis ten bierze udział w zabawie Olgi Smile :
Sezon truskawkowy 2010:


Sezon Truskawkowy 2010

komentarze (13) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  9 341 954  

O moim bloogu

Moja osobista e-książka kucharska z przetestowanymi przepisami na ulubione potrawy.

Uwaga

Zdjęcia na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie

Mój adres

Od A do Z

Tu zaglądam

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Nasze e-Książki Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl